robertw

Miłość.

Każdy ma swoje miłoście/miłostki trochę wieksze, oraz te małe malutkie skrywane przed wszystkimi. A dlaczego skrywane? Ponieważ sie ich wstydzimy. No tak proszę sie nie śmiać, ale własciwie to dlaczego NIE? Śmiejmy sie od ucha do ucha bo to nasze miłostki. Różne, no własnie tak, ponieważ kochamy i to bez cudzysłowia rzeczy materialne ( nasze nowe auto, fajny ciuch, zabawkę-karabinek), ale tez pałamy uczuciem do filmu, sztuki, książki, itd.... Powiecie toż to nie miłość, no to powiedzcie CO?

Historia!

Piszemy historię. A jakże, każdy z Nas w ten, czy inny sposób pisze historię, historie własnego zycia, własnej rodziny, własnego miasta, regionu itd... Zapytacie; jak to mozliwe?

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Czyli moja córka i jej "tatusiowe" hobby.

Deża wi !

Pewnego razu w pewnym krolestwie za siedmioma rzekami i siedmioma górami .... itd... miało istniec Panstwo w ktorym nic sie nie ukrywa i nie wycina i ...  miało, poniewaz nie istnieje i nad rzeczka niestety nie da rady spotkać kumpli z wedka w reką. Poszli chyba na grzyby i teraz przykro mi, że pisałem szczerze o swoich przemyśleniach i zostałem z nimi sam na sam. Ale może Oni wyskoczyli tylko na chwile za potrzeba i wróca, i wtedy znowu bedzie fajnie i DEJA WU powroci ?

Ojciec, znaczy się Tata!

Znowu będzie wpis, a co nie wolno?! Zakaże mi ktoś? No pewnie jakby chciał, to by i zakazał, ale .... do rzeczy. Wymyślili ludziska dzień matki, no i fajnie było, teraz dzień ojca (wiem, wiem nie od dziś) i jeszcze fajniej jest. A czemu?

Rower.

Kupiłem sobie rower1

Czas!

Czas!

Zdrowie 40-to latka.

Blog ma byc forma pamietnika, który można czytać w szerszym gronie? Mylę się ?

Blogi, namiastka nienawiści?

To będzie krótki wpis. Czytam te nasze blogi niektóre smieszne, inne powazne, inne po prostu swojskie, ale ... dlaczego tak nienawidzicie/nienawidzimy iwebu? Czy dlatego, ze  wasza - nasza prawda nie zawsze jest jedyna i niejednokrotnie źle przyjmowana?

Jak to w pracy.

Siedzę w pracy, szlag by to trafił za jaką karę mnie to spotkało? Przecież Nikomu nic w zyciu złego nie zrobiłem. Ktos powie, ciesz sie że masz prace, ale co mi z tej pracy gdy kasy nie ma za nią adekwatnej do poniesionego wysiłku. To powie ktoś, to zmien prace, albo zawód. To tez nie jest wyjście, harować potrafi za nic kazdy głupi, ale jak tu zarobić i sie nie narobić?

Powered by Drupal - Design by artinet