maszew

Naszła mnie ochota na powrót (tak trochę przynajmniej) do wiatrówek

No właśnie, już lata całe nie pojawiałem się na imprezach wiatrówkowych, trochę ze względów personalnych, a głównie za sprawą fascynacji łucznictwem tradycyjnym (tak, łucznicze HFT istnieje :)) Ale tak sobie ostatnio pomyślałem, może coś, kiedyś... Będe trzymał rękę na pulsie. Jeśli coś, to z Wami, w każdym razie. Pozdrawiam.

mam dość...

mam dość tego pieprzonego iwebu, chyba każę usunąć swoje konto. Mam dość znajdowania się w jedym miejscy (wirtualnie, ale zawsze) z ludźmi, z których jedna trzecia nie powinna mieć dostępu do noża kuchennego. Naprawdę, jak na to wszystko patrzę, to odechciewa mi się jakiejkolwiek aktywności wiatrówkowej.

krótka refleksja...

Pozbawienie człowieka dostępu do prochu to odebranie mu miana istoty cywilizowanej.

Pozbawienie człowieka dostępu do noża - to pozbawienie go człowieczeństwa i zredukowanie do małpy.

Morsko - dzięki

Serdeczne podziękowania za towarzystwo i niezapomnianą atmosferę domku nr 6 (666?)

Powered by Drupal - Design by artinet