mmajstruk

Treść projektu nowelizacji UoBiA przyjętego przez Senat

Oto projekt nowelizacji ustawy o broni i amunicji, przegłosowany w Senacie.

To co skreślone, to wykasowane zapisy starej ustawy. Wytłuszczone to poprawki sejmowe i senackie.

 

Tekst jednolity nowelizacji UoBiA z poprawkami komisji senackiej

Oto poprawki zgłoszone przez komisję senacką do skierowanego do Senatu projektu rządowego nowelizacji ustawy o broni i amunicji.

Mała instrukcja obsługi:

To co skreślone, to wykasowane zapisy starej ustawy. Wytłuszczone to poprawki sejmowe. Wytłuszczone i przechylone, to poprawki senackie. To co przechylone i skreślone, to zapisy wykasowane przez komisję senacką. Jak przechylone, wytłuszczone i skreślone, to są wycięte przez senat poprawki sejmowe.

 

Rozdział 1
Przepisy ogólne

Treść projektu nowelizacji UoBiA przekazanego do Senatu

Oto rządowy projekt nowelizacji ustawy o broni i amunicji, przegłosowany w Sejmie, w postaci, w jakiej trafił do Senatu.

To co skreślone, to wykasowane zapisy starej ustawy. Wytłuszczone to poprawki sejmowe.

 

Rozdział 1
Przepisy ogólne

Przewaga załączników nad rozporządzeniami, rozporządzeń nad ustawami

Zakaz posiadania amunicji i używania broni kolekcjonerskiej i pamiątkowej

Od lat temat pozwolenia na broń w celach kolekcjonerskich zbywany był stwierdzeniem „po co, przecież nie można posiadać amunicji” czy wręcz „z tej broni nie można strzelać”. I jak w każdej bajce, wszyscy uznają to za normalne i naturalne, do czasu, aż przyjdzie ktoś, kto o tym nie wie. Któregoś dnia powiedziałem Koledze, że nie można posiadać amunicji do pozwolenia kolekcjonerskiego, na co usłyszałem odpowiedź „ale gdzie to jest napisane?” Nie umiałem odpowiedzieć. Zacząłem pytać innych. Wyobraźcie sobie Państwo, że odpowiedzi „bo prawo tak stanowi” nikt nie potrafił udowodnić stosownymi przepisami. Czyli jak to jest? W książeczce posiadacza broni kolekcjonerskiej jak wół stoi wpis, że nie uprawnia do zakupu amunicji, ale na podstawie jakich przepisów, jakich paragrafów, rozporządzeń może, nie wolno do tej broni posiadać amunicji i z tej broni strzelać?

Powstaniec stracił broń, ja straciłem złudzenia

- Ja tu widzę niezły burdel!

- Coś ty powiedziała? Burdel o wy macie w tym swoim Archeo!

 

Temat uczestnika Powstania Warszawskiego, który został pozbawiony kolekcji broni (a właściwie broni pozbawionej cech użytkowych) był już poruszany na naszym Forum. Od początku było widać, że sprawa ta była jak całowanie tygrysa pod ogon: ni straszno, ni śmieszno... Wyrok w pierwszej instancji pozwolił dokonać wyboru: to nie śmieszne, to straszne... Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli umorzył postępowanie ws. nielegalnego posiadania broni przez powstańca warszawskiego 77-letniego Waldemara Nowakowskiego. Orzekł przepadek jego kolekcji na rzecz skarbu państwa. Jak mówi Nowakowski, zabytkową broń i inne militaria kolekcjonuje od pół wieku. Wypożyczał je telewizji, organizatorom wystaw związanych z II wojną światową czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Sąd wyjaśniał wczoraj, że znaczną część broni z kolekcji można wciąż użyć i dlatego należy ją odpowiednio zabezpieczyć.

W co trzeba wierzyć, żeby uważać, że kontrola posiadania broni działa

Wiele lat temu przetłumaczyłem i zaadoptowałem na nasze realia tekst znaleziony na amerykańskiej stronie, za zgodą i ku nieukrywanej radości autora.
Oryginał zniknął razem z pierwszą wersją Airguns.pl (był tam dział Paragraf 22, poświęcony dostępowi do broni). Tekst ten zaginął razem z nią... jednak znalazłem go w sieci, gdzie żyje swoim własnym życiem, dość powszechnie cytowany w całości.
Niech więc opowieść zatoczy koło. Wreszcie go też poprawię, bo kopiowany jest z popełnionymi błędami...
Niestety, nie pamiętam kto był oryginalnym autorem i z jakiej strony to zgarnąłem...

Czy sięgneliśmy dna?


Nie, przecież słuchać pukanie od spodu!


Zastanawiało mnie ostatnio, czy można osiągnąć szczyt obłudy. Albo dno. Skąd mnie naszły takie filozoficzne rozważania? Otóż wydawało mi się kiedyś, że każde środowisko jest samoregulującym się mechanizmem. Jeśli następuje przegięcie w jedną stronę, to opór materii nie pozwala przekroczyć pewnej skrajnej granicy, a wręcz odrzuci w stronę przeciwną. I tak odbijając się od jednej granicy do drugiej, ustali się pewien środek. Można to porównać do rzeki, która meandruje, ale zawsze w ramach jednej doliny. Zresztą, zjawisko to znane jest powszechnie, czy jako nisza ekologiczna, czy choćby jako grupa społeczna...

Czarny proch jednak legalny


Czyżby koniec z zarzutami nielegalnego posiadania czarnego prochu?


W sprawie o nielegalne posiadanie czarnego prochu, skierowanej przeciwko Witoldowi Markowi K., Sąd Okręgowy w Olsztynie skierował do Sądu Najwyższego zapytanie, czy posiadanie bez zezwolenia broni palnej wytworzonej przed 1850 rokiem lub repliki tej broni upoważnia do posiadania bez zezwolenia amunicji do tej broni.
24 lutego b.r. Sąd Najwyższy rozpatrzył zapytanie, jednoznacznie stwierdzając:
Nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie czarnego prochu, mogącego być także częścią amunicji do broni palnej wytworzonej przed 1850 r., w odniesieniu do której, stosownie do art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. Dz. U. 2004, Nr 52, poz. 525 ze zm.) nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie w rozumieniu art. 9 tejże ustawy.

Jak to w końcu jest z tą nielegalną bronią?


Statystyka jak prawda góralska


Jest takie stare powiedzenie o tym, jak stopniuje się kłamstwo: kłamstwo, duże kłamstwo, statystyka. To tak samo jak z prawdami góralskimi: świnta prawda, tyż prawda i gówno prawda. Aby poznać statystyczną gówno-prawdę, zapędziłem się na stronę Komendy Głównej Policji. Oczywiście nie po to, by zapoznać sie z sukcesami naszej dzielnej Policji, wyliczonymi do drugiego miejsca po przecinku, ale by rozejrzeć się jak wygląda broń o tej "ciemnej strony mocy".

"Projekt społeczny" - "społeczny" odzew



Czasem otrzymuję maile. To dziwne, ale czasem wpada do skrzynki coś więcej, jak tylko oferta Viagry czy innego herbala. Ba, czasem ktoś jest tak zdesperowany, że nie tylko pisze maila, ale odzywa się gdzieś w necie. Albo na odwrót - nie mogąc umieścić komentarza (tutaj tylko członkowie Ferajny, reszta dopiero po zatwierdzeniu, a komu by się chciało klikać...), pisze maila. Jak by nie było, dotarła wiadomość od użytkownika tomek197718 (swoją drogą ciekawe, jak ludzie nie lubią się podpisywać nazwiskiem). Treść tego brzmiała tak:

Daj spokój człowieku inie neguj tej ustawy,jak masz zastrzeżenia to trzeba było popracować z pomysłodawcami ustawy a nie tylko krytykujesz. Czy obecna ustawa jest lepsza? jeśli tak to jesteś szalony. Nie chcesz tej ustawy? i co, będziesz czekał na NASZYCH polityków aż złożą nową? To się chyba nie doczekasz.

Powered by Drupal - Design by artinet