stah78

Mini-zlot Airguns i SKS

Radosne pykanko zaliczone. "Catering" przepyszny. Potem korki i koreczki. "Niezdrowe" współzawodnictwo z Patrykiem (dyskwalifikacja za użycie "mocnego" dopingu ;) ) i D-espero (godnie barwy SKS-u reprezentował). Ostateczny kres konkursowi kto głośniej trafi w belkę dały ciemności, które otworzyły z kolei etap ogniskowych bajań o Polsce (bo "Polska jest najważniejsza" ;))

Obywatelska czujność

Żona to dobry człowiek jest - słucha i działa, bo gdzie diabeł nie może tam babę poślę - jak głosi mądrość narodu. Nie narzeka, nie zrzędzi, że po Błoniach i innych Kampinosach się człowiek włóczy, by móc postrzelać. Nie psioczy, gdy z chłodu człowiek do piwnicy schodzi lub, o zgrozo, w mieszkaniu próbuje strzelać. Idąc jesiennym popołudniem pamięta utyskiwania męża, iż w tej Jabłonnie to nie ma gdzie postrzelać. Pamięta i działa. Ile razy przechodziłem obok tego miejsca, a ani razu nie zwróciłem na nie uwagi.

RWS Geco

Podkusiło mnie i przyjrzałem się uważniej śrucinkom Dynamit Nobel 4,5 mm. Ołów dla ubogich, jednak powinien trzymać standard. Tak było do niedawna. Przerobiłem już kilka paczek i chyba się nie mylę, chyba wymagania mi nie wzrosły i chyba wzrok się nie poprawił. Inspirację czerpałem z opisu śrutu Noricy. Geco miało być bez zbędnych zadziorów, farfocli i innego typu mankamentów. Przy okazji sobotniego strzelania w Jabłonnie oraz z okazji "zakańczania" paczki śrucinek poskubałem sobie w peletkach. Wynik nie był zadowalający.

Zawody w Kampinosie

Niewielka gmina licząca ok. 4 tys. mieszkańców potrafi zawstydzić niejeden powiat. 7 listopada 2009 r. miałem możliwość zobaczyć co to znaczy chcieć i móc. Społeczność lokalna w namacalny sposób ukazują czym jest samorządność w wydaniu praktycznym. Zawody miały miejsce w ramach Mazowieckiego Turnieju Sportowego o Puchar Waldemara Roszkiewicza (http://www.kampinos.pl/art/id/154). Zapraszam do popatrzenia na fotoreportaż:

Bo jednym się chce a innym nie

Krok po kroku dążą do wyznaczonego celu. Nie rozbłyskują jak fajerwerki i nie gasną za chwilę bezpowrotnie. Prowadzą pracę pozytywistyczną. Można by rzec, iż u podstaw. Żmudnie oświecają nieświadom, wartości życia z wiatrówkami, lud, a spośród niego i władze.

Miastu nieujarzmionemu

Jemu i Jego powstańcom - pamięć i cześć. Pamięć, bo tzw. historia obeszła się i jeszcze się pewnie nieraz obejdzie różnie. Cześć, bo to świadectwo patriotyzmu, odwagi, determinacji i ukochania do Ojczyzny. Skuteczność? Alternatywne możliwości?

Niespodzianki

Spotykają mnie ostatnio dość licznie - a to córuś nie chciało się poczekać do terminu i wyjęła, jak w wannie, korek od wód płodowych Mamuśki (a jakże, o 4 rano), a to dołączono mnie do Ferajny, ku nie tylko mojemu zaskoczeniu, a to miałem okazję zmashować się za zachętą Kolegi Konr4DiX, który znikł zbyt przedwcześnie, a to OZ żegnał mnie jakoś tak ... no sam jeszcze nie mogę dojść do siebie (to pewnie przez łamanie 11 przykazania), a to na stronie wielka zbiórka na serwer.

Powered by Drupal - Design by artinet