Blogi

Spotkanie integracyjne z niepełnosprawnymi.

Dzisiaj 29.08 spotkaliśmy się w dużej ponad 50 osobowej grupie na spotkaniu integracyjno-strzeleckim w miejscowości Piekoszów niedaleko Kielc. Ze strony strzelców, w spotkaniu uczestniczyli koleżanki i koledzy z K-RGSu, a aktywnymi uczestnikami i gośćmi zlotu były osoby niepełnosprawne uczestniczące w warsztatach terapeutycznych w "Domu Osoby Niepełnosprawnej". Co tu więcej opisywać, to trzeba było zobaczyć i przeżyć. Warto było poświęcić ten czas w niedzielne popołudnie, żeby zobaczyć naocznie to zainteresowanie i emocje towarzyszące niekiedy pierwszemu kontaktowi z "bronią".

MP 2020 HFT/ITD/ITP.... :)

Nastał rok 2020, MP 2020 w strzelectwie pneumatycznym w konkurencjach HFT/FT/ITD odbedą się zgodnie z coroczną ( od 2010 roku ) tradycją na podwórku wujaszka Stasia pod nieobecność ciotki Jadziuni. Dla przypomnienia, w 2010 roku nastąpił przełom w organizcji MP, po ogólnopolskiej dyskusji i krytyce organizatorów , zabrakło chętnych do organizacji tej wielce oczekiwanej imprezy. Po ponad półrocznej bezowocnej dyskusji większość chętnych wycofało swój akces do organizacji MP 2011.

Trzeci Puchar Wielkopolski Poznań 2010' przez pryzmat nanotechnologii tudzież cyborga okiem

Tym razem zespół Airguns Ferajną zwany postanowił sprawdzić co robią Efciarze i Hafciarze.

Długo kombinowaliśmy jak tego niepostrzeżenie dokonać. W końcu nawiązaliśmy współpracę z kilkoma przodującymi instytucjami technologicznymi i wywiadowczymi na świecie. Z pomocą owych instytucji udało nam się pozyskać i adoptować do naszych potrzeb dwie rzeczy.

Pierwsza to nano super procesor wielordzeniowy z dużą ilością pamięci, odpowiednim oprogramowaniem i zestawem podłączonych radiowo nanoczujników integrujących się z układem nerwowym i narządami człowieka.

Druga to cyborg udający efciarza.

Podnieceni otwierającymi się możliwościami, oba wynalazki bez cergieli i testów postanowiliśmy wysłać na zawody przy pierwszej okazji. Akurat nadarzył się Trzeci Puchar Wielkopolski w Poznaniu Anno Domini 2010.

Wycieczka po Kozłówce

Witam!
Przedstawiam kolejny, piękny zakątek mojego regionu: piękny pałac Zamoyskich w Kozłówce.
Nie napiszę nic o historii posiadłości i historii rodu, ponieważ mało o niej wiem i musiałbym skopiować opis z oficjalnej strony: http://www.muzeumzamoyskich.pl/aktualnosci , a tego robić nie chce.
Tak więc, pałac (a raczej muzeum) znajduje się w województwie lubelskim niedaleko Lubartowa:

Może komuś się przyda? Samochodem do Bulgarii.

Podroż samochodem do Bułgarii wydaje się przedsięwzięciem prostym i nieskomplikowanym i takim też pozostaje, gdy odpowiednio ją zaplanujemy. Dotychczas w większości dostepnych opisów trasy spotykałem się z podróżą do Bułgarii przez Rumunię, ja natomiast zaplanowałem swoją trasę przez Serbię. Dlaczego? Ponieważ podobną trasą ( a przynajmniej jej sporą częścią ) podróżowałem w zeszłym roku do Grecji. W przeciwieństwie do podróżowania trasą prowadzącą przez Rumunię, w tym przypadku będziemy potrzebowali paszportów.

Strzelecka niedziela w Kampinosie

Po raz kolejny spotkaliśmy się dziś na terenie Wioski Indiańskiej w podwarszawskim Kampinosie. Miałem mocne obawy, że impreza nie wypali - jak wyjeżdżaliśmy z Błonia zaczęło padać, i to dość solidnie. Ale nim dojechaliśmy na miejsce deszcz ustał, i potem do końca była piękna pogoda.

Lekarstwo na Reisefieber

Jak lewatywa, trochę na siłę, bo humoru nie mam. No ale jazda do przodu, siłą rozpędu.

He, połowa wakacji już przeleciała. Komunistyczny miesiąc sierpień (od sierpa) w toku (miesiąca młocień nie ma bo jest ukryty, widać go tylko wtedy gdy ewentuanie dostajecie od komunistycznej organizacji trzynastkę - zakamuflowaną jako "nagroda roczna").

W każdym razie czas najwyższy kopnąć co poniektóre nieruchomości w miejsce gdzie szlachetne plecy przechodzą w nogi, coby i tacy nieruchawi obywatele kiej się udali choćby na dni parę.

Prawie jak H i Q

Leżak może kilkadziesiąt pestek
Trochę much i komarów, letni wietrzyk
Wieczorne ablucje
Odcisk na łokciu przedniej
Tego jeszcze nie było
Dlaczego komary muszą przylatywać między zero a czwartą gdy daje się pracować

Sobotnie strzelanko

Strzelnica w tym roku rozstawiona jest tuż przy wjeździe na stadion na parkingu, została odmalowana, i przykryta prawie w całości plandeką. W sobotę właściwie pojechałem kończyć jej budowę, ale zaraz zjawili się chętni do strzelania

 

Postparaogórkowy snapshot: Upał i Morse

Upał uczy. Wyraźnie nakazuje robić to, o czym mówi książka. Każe minimalizować ruchy.

W efekcie ostatnio nie przeładowywałem (PCP) (EDIT: ooops - PCA oczywiście) z tak ułańską fantazją jak za zwyczaj. Robiłem to bardzo minimalnie.

Nie napinałem się, bo to powoduje wydzielanie się ciepła. Dobry argument by się nie napinać. Skoro inne argumenty zawiodły...

Nie myślałem za dużo, bo wtedy też z człowieka zaczyna kapać.

Nawet starałem się nie podnosić łokcia z biodra, mimo że nie pasuje to trochę do strzelania z takiego karabinu i i tak łokieć po przeładowaniu trzeba dołożyć na nowo.

Powered by Drupal - Design by artinet