Blogi

Moje złego początki...

Cóż, ja od małego zawsze z czegoś strzelałem. Albo udawałem że strzelam, bo pistolet-zabawka "Precyzja" jedynie hałasował po pociągnięciu za spust. Blaszany model czołgu miał "działo" strzelające plasticzaną strzałą z gumowym końcem po naciśnięciu na przycisk umieszczony na wieży. Budowałem fortece z klocków i kart do gry, a następnie przeprowadzałem na nich destrukcję. Potem wykonałem działo na kulki z łożysk, drewniane, napędzane gumą z wentyla. Siła ognia znacznie wzrosła :) Mając z osiem lat z sosnowej deski wystrugałem sobie imitację winchestera. Po jakimś czasie przerobiłem ją na "hacelówkę". Urządzenie to strzelało specjalnymi gwoździami w kształcie haka, dostępnymi na kilogramy w sklepie żelaznym. Siły napędowej dostarczała guma "lotnicza". Było to nawet dość celne. Mniej więcej w tym czasie wykonałem pierwszy łuk - z wierzbowej gałązki fi ok 1 cm, strzały również wierzbowe, bez grotów. Zasięg - kilka metrów. Niestety, trafienie w oko siostry zaskutkowało eksterminacją broni przez matkę. Oko nie doznało specjalnego uszczerbku. Następny łuk kilka lat potem był z gałezi dzikiego bzu, strzały miały groty z naostrzonego drutu i opierzenie.

Popularyzacja sportu strzeleckiego – jak to zrobić?

Strzelanie podobało mi się „od zawsze”. Jako dzieciak strzelałem z procy, „hacelówki”, korzystałem z każdej okazji, by ustrzelić jakieś nagrody na odpustowej strzelnicy. W szkole średniej dostałem do ręki KBKS, starą dobrą „radomkę”. Strzeliłem, trafiłem tam gdzie celowałem. Nauczyciel PO był zarazem trenerem sekcji strzeleckiej LOK i tak się zaczęła moja przygoda strzelecka na serio. Potem w wojsku peem, kałasznikow, diegtiariew i PK.

Biżuty - tekścik, który miał wejść do BieS'a nr 11.

Rzeczy niezbędne, których nie potrzebujesz: folder, katana i latara. Czyli widziana przez szybę witryny „męska biżuteria”. 

Znaczenie tego pojęcia znacznie wykracza poza to, co rozumiemy zwykle przez biżuterię. Bezprzymiotnikową, czyli damską. Gdyby bowiem biżuterii damskiej dołożyć jakieś przymiotniki, to każdy maczo oprócz „absurdalnie droga”, „może i ładna, ale…” powie po prostu i z odrazą - bezużyteczna.

Biżuteria maczo musi być użytkowa, nie chodzi więc o półkilowy łańcuch ze złota nawet, jeśli pasuje do dresu. W ogóle zresztą nie musi chodzić o ozdoby czy cenne kruszce. Za rodzaj męskiej biżuterii uchodzą przedmioty kultowe, a powiedzmy szczerze - niewiele jest osób, które potrafią się doszukać walorów ozdobnych w kurtce M65, zapalniczce Zippo czy zegarku Atlantic.

AirGuns.pl portalem społecznościowym?

                 Jeszcze stosunkowo niedawno www.airguns.pl była jedną z tysięcy prawie statycznych stron www . Od czasu do czasu ktoś dorzucił jakiś artykuł i nic poza tym się nie działo. Teraz następuje powoli przewartościowanie - AirGuns otwiera swe podwoje dla zwykłego użytkownika - oddaje mu do dyspozycji zintegrowanego czata, forum, pozwala oceniać i komentować artykuły. Słowem - pozwala na pełną interakcję pomiędzy twórcami witryny i odbiorcami ich pracy.

Powered by Drupal - Design by artinet