Kochanka!

Spotkałem sie z Nią, nie po kryjomu, o nie, to byłoby nie w porządku. Spotkałem sie z Nią jawnie, nie ukrywając tego faktu przed innymi. To było bardzo namiętne spotkanie, jak zwykle była gorąca (momentami, aż do bólu), piękna, tą naturalna pięknością, nie skażoną makijażem ponad miarę. Szalona i momentami nieprzewidywalna (ale taka ją miłuję), pachnąca ziołami i lawendą, rozumiejąca gwary ludzi z całej Europy. Wyrozumiała i piękna, tą naturalną nieskażona pięknością. Spojrzałem w jej piękne szmaragdowo - zielone otchłanie, napawałem sie widokiem falujących powierzchni  .... zrozumiałem, że to jest chyba dozgonna ma miłość. Pomimo tego, ze dzieli mnie od niej wiele kilometrów, to wiem, że będę do niej wracał jak najczęsciej.

0
Average: 4.5 (4 votes)

A może...

... jakieś zdjęcie?

 

Powered by Drupal - Design by artinet