Europo.... gdzieżeś Ty?...

 Na jednym z nielicznych ( jakie tego roku udaje mi się zaliczyć tego roku z powodu zamieszania w życiu osobistym ) treningów na strzelnicy LOK-owskiej, odwiedził nas znajomy, mieszkający i pracujący tymczasowo w Hiszpanii kolega, który po wyjeździe z Polski po wejściu onej do Unii, zamieszkałbył i tamże pracuje..

No i tak sobie strzelamy  ze starych Bajkałów i Margolinów i tenże kolega mówi następującą rzecz:

- zdał sobie egzamin przed urzędnikiem, kosztowało go to raptem 160 eurozłotówek, tudzież trochę wysiłku mózgowego coby przyswoić sobie kilkaset pytań, spośród których wybrane było bodajże 20 lub 30 do testu.

- egzamin teoretyczny ( ze śrutówki ) owszem, obejmował strzelanie, ale egzaminującego bardziej od trafienia czy nietrafienia w cel interesowało, czy kandydat potrafi w miarę sprawnie i bezpiecznie obsługiwać daną mu do ręki lufę połączoną mechanicznie z kawałkiem drewna..

- rzeczony kolega posiada w miejscu zamieszkania karabinek bocznego zapłonu, tudzież gładkolufową strzelbę..

- uwaga: nie wymaga się od niego przechowywania wyżej wymienionych w pancernym sejfie z atestowanymi zamkami.....

 

Powiało Europą........

 

 

Dalejże kolega ów zapytał: "A jakże to w naszym kraju jest z powyższymi tematami?"

 

I zaśmierdziało zaściankiem.....

 

 

 

 

0
Average: 4.7 (6 votes)

To nie zaścianek

To nie zaścianek. To humanitarne podejście do przestępców.
Niehumanitarne są bomby kasetowe, tak stare jak lotnictwo...
Niehumanitarne są miny, tak stare jak proch...
Niehumanitarne jest strzelać do sk...synów.

Co to ma wspólnego z humanizmem? Nic. Ale znam inne, bardziej adekwatne słowo, które zaczyna się na "chu...".

Ojciec Założyciel

Powered by Drupal - Design by artinet