Dyskusje!

Dyskusja, czyli wymiana pogladów, przedstawianie argumentów i kontrargumentów, obrona swojego własnego puktu widzenia. To rdzeń kazdego porzadnego forum dyskusyjnego! Jest jednakze niedaleko Nas (ot kilka serwerów dalej) takie forum, gdzie założony watek jest dyskutowany tylko przez jedna grupkę ludzi. Powiecie maja prawo, oczywiście, tylko gdzie logika gdy zaprasza sie do dyskusji wszystkich userów, a przyjmuje sie argumenty tylko swoich kolegów. Co gorsza innych, lub inaczej, tych którzy maja odmienne zdanie przestaje sie zauwazać. Jest takie miejsce ....... ale to chyba przy innej rzeczce, nie to nawet nie rzeczka, to juz chyba pozostał tylko ściek?

0
Average: 5 (1 vote)

Dyskusja jest piękna...

Piękno w dyskusji jest wtedy, kiedy trzeba dobrze się wysilić by przedstawić argumenty swoje, a obalić rozmówcy.
Piękno jest wtedy, gdy trzeba zrewidować własne poglądy wobec nieodpartych argumentów rozmówcy.
Piękno jest wtedy, gdy po zażartej dyskusji obydwie strony rozchodzą się z szacunkiem do zdania przeciwnika.

Bo dyskusja to nie walka. Nie po to się dyskutuje, by wygrać. Zwyciężyć. Każdy ma prawo do swojego zdania, a my nie mamy prawa nikogo do jego zmiany zmuszać. Możemy przekonywać - ale jak się nie da, to musimy to uszanować.

Nie uznaję dyskusji "...bo tak". To nie dyskusja, to dyktat. Dyskusja wymaga użycia argumentów. Logiki. To jest sedno dyskusji.

Zarzuca mi się że mam apodyktyczne podejście do ludzi, że wymuszam by wszystko było tak jak chcę.
Ale dziwnym trafem są ludzie którzy bez najmniejszego problemu potrafią "wymusić" na mnie zmianę stanowiska.
No, tylko że oni używają argumentów. Dyskutują ze mną. I potrafią mnie przekonać.
Są ludzie którzy nie potrafią mnie przekonać. Nawet wysłowić się nie potrafią. Tutaj faktycznie, jestem apodyktyczny - nie mam najmniejszego zamiaru spełniać czyichś zachcianek.
Mnie nie można zmusić. Można mnie przekonać.
A w im bardziej zażartej dyskusji, tym lepiej.

Bo ja kocham dyskutować... i kocham się w tej dyskusji mylić. Bo wtedy się uczę, rozszerzam horyzonty. A chyba to jest powód dla którego dyskutujemy?

Ojciec Założyciel

Rzeczka!

Miłek, ale to o innej rzeczce, czy raczej scieku. Tutaj jeszcze da sie rece umyc , popływać i rybki też można złapać.

Rzeczka

Mireq Właśnie chyba w tamtej rzeczce, czy raczej ścieku wczoraj pewien admin przysłał Mi Pw z jakimś programem szpiegującym albo wirusem. Całe szczęście, że lubię misie i moja Panda go zjadła. Pozdrowiena. Mirek.

Powered by Drupal - Design by artinet