Znowu Satanas

...mnie sprowokował. Skubany.

Nie znam gościa, ale to:

http://www.ferajna.airguns.pl/node/222

...wyraźnie uprzytomniło mi kilka faktów.

Mieliśmy ostatnio przełom. Skończył się 2008, zaczął 2009. Zwykle robi się przy podobnej okazji jakieś podsumowania. Czasem ja je robię. No więc wziąłem się za lekką przebieżkę po tym, jak zapamiętam poprzedni rok.

Z poprzednimi było łatwo. Jakoś szło. Była, owszem, mortadela, obciachy z Airbarem i moją rodzinną Częstochową, to jednak nie wykluczało podawania sobie ręki. Kiedy kilka godzin gadałem z MarkiemN - nawet nie wspomnieliśmy o tych duperelach. Bo były to duperele.

A 2008 jest przełomowy. Pod dyktando paru pieniaczy poszła się jebać solidarność środowiska. Jeśli wcześniej była - to od 2008 jej nie ma.

Integrujące wcześniej wszystkich forum ma przetrącony kręgosłup. Jak cywilizacja pozbawiona kultury materialnej, piśmiennictwa - zamieniło się w miejsce, gdzie kolejne pokolenia od zera odkrywają wartość ognia, koła itp.- nie działa szukajka, która pozwalała na rozwój, a nie zwój.

Każdy kto zna Cypisa wie, że jako Główny Mechanik forum - nie ścierpiałby tej sytuacji dłużej niż tydzień - dwa. A bez Cypisa trwa to już rok. Jego następca, notabene ideolog "rewolucji" - został z forum wydymany kiedy tylko reszta administracji zorientowała się jaką jest zakłamaną szują.

Niestety, reszta administracji doznaje spostrzeżeń regularnie, ale dopiero od kilku miesięcy do roku od momentu, kiedy stają się one oczywiste dla posiadaczy ilorazu inteligencji. A nie iloczynu.

Szukajka zatem nie działa, mimo rzekomych talentów wspomnianej szui, która dysponując pełnym dostępem do maszynowni i kilkoma miesiącami na działanie - nie zdołała jej uruchomić.

Opisywane forum nazywane jest teraz piaskownicą. Zapewne z powodu kolorystyki "skórki". Ale nie jestem pewien, bo przez kilka wcześniejszych lat nikomu takie określenie nie przyszło do głowy.

Administracja snuje płaczliwe opowieści o tym, jak bardzo daje jej się we znaki jakiś Orzeł, którego sprawę dawno już rozwiązano, ale "rewolucjoniści"  i admin osobiście przywrócił do pełni praw.

Poległ w 2008 "autorytet" Amwaya Kliszewskiego. Szkoda, bo jego kompetencja broniła się (i słusznie) przez wiele lat, mimo komercyjnych zanieczyszczeń wizerunku. Także w piaskownicy. Dzięki wydarzeniom 2008 nie jest też możliwe zjednoczenie się w jakiejkolwiek sprawie.

Poległ jedyny e-zin, jaki w środowisku powstał. Z udziałem tych samych rewolucjonistów, którzy rozpieprzyli wszystko pozostałe.

Wycofał się szereg postaci, o których istnieniu i działaniach gromada Wnęków, SnajperówWP i innych kuriozalnych postaci nawet nie wie. Z Piotrem na czele.

Jest za to przeświadczenie o tym, że stan jaki mamy - dany jest raz na zawsze. Śmiertelne wypadki z użyciem wiatrówek, bezprawne działania KGP czy napad na bank i strzelanie w nim z rewolweru CP - nikomu jakoś nie dają do myślenia. Jest fajnie.

To może jakiś czas trwać.

A potem bedzie kolejny rok. Może kolejnego przełomu.

0
Average: 4.6 (12 votes)

Powered by Drupal - Design by artinet