Śrut w musztardzie - czyli suplement ...

... nie diety oczywiście, tylko mojego poprzedniego wpisu.

   Kiedy w swoim poprzednim wpisie o myciu śrutu zastanawiałem się nad przyczynami tego co tam jest opisane, obiecałem że umieszczę próbki śrutu w ketchupie i musztardzie, żeby zobaczyć co się stanie. Cóż, słowo się rzekło - kobyłka u płota! Wziąłem po kilka śrutów (Exact 4.51 konkretnie) i włożyłem: jedne do ketchupu, drugie do musztardy a żeby to nie było takie całkiem bez sensu, umieściłem też próbki w benzynie i nafcie. Rezultaty eksperymentu możecie obejrzeć poniżej.

  Rodzaj kąpieli
Czas Benzyna Nafta Musztarda Ketchup
2 dni

keczup 2 dni
4 dni



6 dni



8 dni



   Jak widać tylko musztarda okazała się wobec śrutu wyraźnie agresywna i już po dwóch dniach było na jego powierzchni widać ciemny nalot. Benzyna tym razem była łagodna - dopiero po ośmiu dniach moczenia dało się zauważyć, że śrut pokrywa się zielonkawą warstewką (na fotografii słabo to widać - trochę można dostrzec pod główką leżącego śruta). Była to już jednak benzyna z innej partii, bo tamta mi się skończyła i pewnie stąd ta różnica. Nafta, jak pisał maab w komentarzu pod moim poprzednim wpisem, zdaje się dobrze nadawać do mycia śrutu, bo nawet po ośmiu dniach śruciki wychodziły z niej błyszczące i bez śladu nalotu. Tylko że śrut po kąpieli w nafcie znacznie dłużej schnie, bo nafta wolniej paruje. Zaskoczeniem był tym razem ketchup. Po pierwszych dwóch dniach śruty wyszły z niego bardziej błyszczące niż na początku i nie zmieniło się to do końca - pozostały czyściutkie, bez śladu nalotu!

   Ponieważ gnębiło mnie dlaczego poprzednim razem benzyna przeżarła śrut a teraz ledwie go napoczęła, postanowiłem uzupełnić doświadczenie umieszczając jeszcze próbkę śrutu w benzynie lakowej. Nooo ... to był hit!

Oto jak wyglądał śrut już po około 18 godzinach moczenia.

Niejeden kwas tak by nie potrafił!

   Pewnie tej benzynie, której poprzednio używałem, bliżej było do lakowej, choć na etykietce był napis "ekstrakcyjna".
   Jakieś wnioski z tego "eksperymentu"? No cóż - jeśli już ktoś zdecyduje się na mycie śrutu to:

  1. Nie używać do tego benzyny lakowej a i w ekstrakcyjnej nie trzymać śrutu zbyt długo.
  2. Jeśli na zawodach zdecydujecie się zjeść kiełbasę przed strzelaniem, to paluchy z musztardy dobrze oblizać! Już pal licho ten śrut, ale jak wam musztarda w lufie zostanie, to ją może całkiem przeżreć. W końcu żelazo jest chyba bardziej reaktywne niż ołów.

A poza tym co do benzyny to maab też miał rację, im bardziej śmierdząca, tym bardziej żrąca. Widać smród nie bierze się z niczego.

 

 

 

 

0
Average: 5 (2 votes)

Awaria

Zdjęcia nie działają.

Poszły sobie...

 

Cicha woda brzegi rwie... :]

Bo musztarda początek linka

Bo musztarda początek linka przegryzła :-)
Sześcionogi, podrzuć do mnie fotki, wrzucę na ftp airguns.pl i podlinkuję.
KuriereX
333 half evil

Oops ... fotki.

OK. Prześlę fotki jak tylko wrócę do domu - czyli wieczorem.Przepraszam wszystkich za ten niewypał. Do wieczora!

ROTFL

Tak czy owak ROTFL :D .

Już wszystko powinno być widzialne.

Nie takim musztardom dawaliśmy radę :-)
KuriereX
333 half evil

Była musztarda, keczup

A sprobowałes moze Coca-Coli ?? ciekawe jak działa na śrut ?? wyzera calkiem niezle srobki itp..

Powered by Drupal - Design by artinet