HaHa reportaż z HaHaFT 2008.

Fotoreportaż z HaHaFT 2008.

 

Na początku było pusto i spokojnie i można było rozłożyć namioty.

1

 

Oraz przekąsić coś po robocie.

2

 

Potem przyjechała reszta.

3

 

I były te same problemy co zawsze

4

 

…problemy żywieniowe.

5

 

6

 

7

 

8

 

Prace ręczne.

9

 

10

 

11

 

Ognisko było…

12

 

13

 

Po takim paleniu nastąpił kompletny odlot.

14

 

I parę rzeczy się zgubiło

15

 

Kilka osób miało halucynacje

16

 

Innych suszyło…

17

 

Problemy rodzinne były…

18

 

19

 

20

 

21

 

22

 

Ciężka praca przy namiocie.

23

 

Małpi gaj i całkiem pokaźne stadko.

24

 

25

 

26

 

Niektórzy byli ambitni i przygotowywali "prawdziwe" posiłki…

27

Niewtajemniczonym przypominam, że Kurierex używał maszynki gazowej Andreasa do podgrzania benzyny w kocherze aby zagotować wodę na owsiankę… A my przezornie odsuwaliśmy się na bezpieczną odległość. Wszelkie sugestie, że prościej byłoby po prostu użyć maszynki Andreasa zbywał gromkim: - "Co?! Ja nie potrafię ?!"

 

 

Jako że to mimo wszystko były zawody to przygotowany został tor HaHaFT.

 

Przed zawodami panowała nerwowa atmosfera…

28

 

29

 

Inni z kolei byli pewni siebie.

30

 

A ponieważ przypadkowo mieliśmy tylko jedną figurkę (ano przypadkiem była…) to trzeba było mocno improwizować.

I tak pierwsze stanowisko to pozycja stojąca, potem sprint dookoła lasu (Andreas szybko się poznał na naszym perfidnym planie i wysapał tylko ponurym głosem: "ha, ha.") na drugie stanowisko i strzelanie z pozycji klęczącej a ostatnie to pozycja dowolna. Oczywiście z tego samego miejsca i do tej samej figurki. A wszystko to jeszcze na czas !

 

Stanowisko nr 1

31

 

Stanowisko nr 2.

32

 

Stanowisko nr 3

33

 

 

Niektórym sprawiało to pewien problem.

34

 

Wyczerpanie dawało się we znaki

35

 

Zawody wygrał Jędrek a o drugie miejsce była dogrywka pomiędzy Olgą i … (przepraszam ale zapomniałem)

 

Nagrody były proporcjonalne do wielkości toru. Pierwszą był … kieliszek do wódki, drugą było duża lupa aby można sobie poszukać nagrody a trzecią była mała lupa, żeby było wiadomo, że to trzecie miejsce a nie drugie i żeby nie była zbyt łatwo.

A i tak największą nagrodą były trzy dni w lesie w miłym towarzystwie.

 

A po zawodach zaczęły się przechwałki.

36

 

37

 

38

 

 

Była również część rozrywkowa czyli Osobisty Basen Arnolda.

39

 

40

 

41

 

Obok basenu ROSŁY kwiatki…

42

 

W ramach części rozrywkowej występował Osobisty Traktor Arnolda.

43

 

I osobisty Pan Wycieraczka.

44

 

45

 

 I Osobiste Sztuczne Ognie Arnolda.

46

 

A na zakończenie jak co roku były zwłoki.

47

 

0
Average: 5 (8 votes)

Co się odwlekło, to nie uciekło

:)
Fajnie było na HaHa. FT nie zauważono...

miliony much nie mogą się mylić...

He he, zaraz kolejne Ha Ha :-)

Zobaczcie co z tego kotka wyrosło:
http://www.rmf.fm/fakty/?id=153511
http://www.rmf.fm/fakty/?id=153934
Ciekawym co będzie po tegorocznym HHFT :-)
KuriereX
333 half evil

Zdjęcie nr 16 przedstawia

Zdjęcie nr 16 przedstawia walkę z Rozporządzeniem Milera  :-)

Powered by Drupal - Design by artinet