Crosman 1760-262

Zakupiłem ostatnio Crosman'a 262.
Ciekawy sprzęt bo już nie produkowany od paru latek, jednak mój używany egzemplarz ma niesprawny zawór. Znając podejście Crosman'a do produkcji zacząłem się rozglądać czy z innego modelu będzie pasował. Okazało się że nie tylko zawór, cały dolny system można od 1760 zamontować. A że posiadam dwa 1760 to pokusiłem się o zmontowanie takowej hybrydy.
Drewno w 262 jest kiepskie, takie kartonowe jakieś, więc drewno i korpus dolny pochodzi z 1760. System zbijaka z 262, tak samo jak lufa i górny korpus.
Wszystko pasowało idealnie.
"Niefirmowe" części to podkładka pod jedną ze śrubek, dwa robaczki w bloku spustu aby była regulacja i sprężynka powrotna spustu.
Ważnym było dla mnie aby żadna z części 262 nie została w żaden sposób zmodyfikowana i aby dało się go w każdej chwili złożyć w oryginalny karabinek, cel dało się bez problemu osiągnąć.
Wymienność części pomiędzy wieloma karabinkami i pistoletami Crosman'a daje fajne możliwości tworzenia innych ich wersji aniżeli seryjnie produkowanych.

A tak wygląda hybryda 262 i 1760

Taka wersja podoba mi się dużo bardziej aniżeli 262 czy 1760 w swojej oryginalnej konstrukcji. Myślę że póki co zostawię go sobie w takiej formie.
Dla zainteresowanych tym jak to strzela. Ano tak jak inne rekreacyjne co2. Całkiem celnie i przyjemnie. Ten egzemplarz bije po niemiecku, 7,5J zapewne z powodu systemu zbijaka z 262. Zmiana sprężynki winna dać około 10J bo tyle na tym zaworze ma 1760 (no może masa samego zbijaka też mogłaby być większa, samą sprężynką to kto wie....)

Przy okazji podziękowania dla Roberta za udaną transakcję w wyniku której powiększyła się moja kolekcja co2 ;-)

0
Average: 4.5 (2 votes)

Powered by Drupal - Design by artinet