Dlaczego tu jestem?

Mówi się:

Jak coś jest do wszystkiego-jest do niczego. .

To pewnie tak jak ze mną .......

Interesuję sie (i w niektórych dziedzinach mam spore osiagniecia i wiedzę):

motocyklizmem,fotografowaniem ,żeglarstwem ,strony www, caravaning  oraz wiatrówkowaniem.

Przebrnąłem jako user lub admnistrator przez dzisiatki stropn i for(forów).

Na wiekszosci panują niejasne lub nieformalne  zasady dla userów.

Ta strona jak mi sie wydaje ma dość czytelne zasady.

Dlatego postanowiłem z niej korzystać i do niedawna byłem zadowolony z jej konstrukcji,zasad oraz zawartosci.

Korzystałem z zadowoleniem do niedawna.

Niestety zostałem niemile zaskoczony stadem ostatnich postów.

przeczytałem chyba wszystkie-bez dogłebej analizy-przyznaję i moje zdanie jest nastepujace:

w kontekscie ostatnich zdarzeń

-wszyscy userzy strony maja zasrany obowiązek podporzadkować się regulaminowi strony a nawet popierać bezkrytycznie  jego włascicielai (jeśli chcą w tym uczestniczyć)-

-jesli nie chcą tej opcji -po prostu -WYPAD

-jeśli nie dobrowolnie - to z poziomu administratora

z ciekawej dobrej strony robi sie wyrzygiwalnia frustracji .

Do MM :ZMIĘKŁEŚ

btw

Nie znam osobiscie MM i pewnie nieprędko sie spotkamy,a moze nigdy .....

==============

MM :wytrwałosci zyczę

 

 

 

 

0
Average: 4.2 (5 votes)

Hmm... raczej nie...


Ja wiem, czy zmiękłem? Raczej nie. Jak ktoś się chce boksować, to jest do tego dział odpowiedni na forum. Jak zauważyłeś, tam mogą sobie pluć niemal do woli... a edytować postów nie można.

A ręka ludowej sprawiedliwości dopadnie każdego. To tylko kwestia czasu. Czasem 6 miesięcy...

Ojciec Założyciel

Czarnoksiężnik z krainy OZ

Powered by Drupal - Design by artinet