Zarządzenie Pana na włościach.

Młodzi stali pod drzewem i słuchali co trybun w wiosce głosił.
Ja, z woli Cesarza, Murgrabia, Pan tej ziemi, etc, etc, zarządzam co następuje:
-         dzidy, miecza, noża, ani innej broni mieć nie będziesz, jako ja nie zezwolę
-         procy do ubijstwa wszelkiej gadziny nie użyjesz, poza zakonem cechu tropicieli
-         proc małych możesz mieć i ćwiczyć umiejętności wedle potrzeby, ale bacz byś komu szkody nie urządził
-         proc dużych możesz mieć i ćwiczyć umiejętności wedle potrzeby, ale starszyzna wioski wiedzą o owych procach mieć musi
-         jakbyś starszyzny wiadomości nie dał w dyby pójdziesz i srebrem płacić będziesz
-         jakbyś szkodę procą urządził, w loch pójdziesz i srebrem płacić będziesz
-         łodzi żadnej, ni czółna, ni tratwy bez zgody budować nie będziesz
-         każda łódź, czółno, tratwa, nawet dla uciech dziatek budowana, wypalony znak mieć musi
-         jakbyś znaku nie miał i łódź albo czółno albo tratwę przedał albo dał albo mienił albo nią wypłyną srebrem płacić będziesz
-         każden praw ma pachołków zawiadomić jakby inny proc dużą miał albo łódź bez znaku palonego miał a praw potrójnie będzie
 
Amen

 

0
Average: 5 (6 votes)

Trzeba by tę piękną

Trzeba by tę piękną przypowieść nieco uzupełnić, naświetlić, jako bywało drzewiej. Poprzednie zarządzenie Cesarza zakazywało proc wszelakich, jako i czółen, bez stosownego zezwolenia, a zezwolenie dostawał jeno krewny a pociotek Cesarza.

Starsi a mądrzejsi chodzili do Cesarza z petycjami tak długo, aż swe stanowisko złagodzić raczył. Mało tego - obiecał, że jak lud okaże się być godny okazanej łaskawości, to może się spodziewać dalszych przywilejów. Ale jak nie, to nie tylko proce i czółna, ale i kije pan Cesarz ludowi odebrać jest władny.

Grupka młokosów na uboczu mało co słuchała wysłannika Cesarza, zajęta sprawdzaniem, czy aby na pewno kamień od dużej procy da się wystrzelić z małej, i czy przypadkiem nie doleci do łysiny przemawiającego.

Obaczył to jeden ze starszych, i kijaszkiem młokosom skóry wygarbował, na co teraz gorzko płaczą po siołach i zagrodach.

Ale dzięki temu starsi nadal mogą się zabawiać strzelaniem z małych proc i pływaniem czółnami. I mogą dalej słać petycje do Cesarza, żeby na jeszcze większe proce i czółna bez specjalnego na nie pozwoleństwa zezwolić raczył, z uwagi na to, że lud jego stateczny i dojrzały jest i psie figle ani żadne bunty mu ani we łbie nie postały.

baby gadają....

Baby po opłotkach gadają, że jeden ze starszych, co młokosom skóre garbował czułen buduje i znaku tajemnego (CE zwanym) nie będzie wypalał. Jako to i sprawiedliwośc ma być - garbuje a sam znaku nie pali?. Ale kto by tam bab słuchał. Wiadomo durne są i statków nie rozrużniają. Króty statek na kuchnię a który na rzeczkę.....

Powiedz babom, że im do gara a patelni nie zagladam :)

A kto powiedział, że czółen rejestrowanym nie będzie? Jak musi, to dostanie papierek i znaki się ogniem a żelazem na burtach wypali :)
------------------------------------------------------
Pisząc "my" nigdy nie mam na myśli Cypisa i Mincerza, chętnie przedłużę tę listę.

Jedna baba drugiej babie...

Jedna baba drugiej babie powiedziała, że za wypalanie tajemnego znaku to srebra dużo chcom. Sam graf od słonych wód tym się zajmuje. Gadajom, ża aby grafom we oczy nie włazić to lepiej flaszki na recycki oddać (czy jakoś tam) niż w czółna pchać. Ponoć u jakiejśik baby chłop jest co to jakieś I.U.D w krajach zagranicznych zdobył i wiedzę ma i słyszał jak baba tego kijem obitego u jakiś jurestów (czy innych od jura) nauki pobierała. Podobno. Ale jak to baby. Nie tylko w gary ale i w alkierz zaglądną, to co się dziwić, że czółna ciekawe. Kłapią gębą i kłapią, a jak do uszu grafa od słonej wody dokłapią to i pachołków z kijaszkami przysłać może, albo jakiego umyślnego coby w mieszek srebra nasypać.

Jak to mówią pachołki od grafa - każdy kij ma dwa końce a tonfa nawet trzy :)

Ja tam nie wojuję - wolę miecz zakrwawiony z pochwy wyjmować niż zakrwawiony do pochwy wkładać, ale co gadajom to gadajom. Czasem aż głowa puchnie. Lelum-polelum.

A mnie starosta grodowy powiadał

że mi owe znaki niemal za bezdurno wypalić każe, ino muszę mu przyrzeknąć, że czółna na rybitwie połowy zażywać będę...
______________________
Pisząc "my" nigdy nie mam na myśli Cypisa i Mincerza, chętnie przedłużę tę listę.

Prawie godo

Prawie godo, ale z cesarstwa zachodniojewropejskiego chcom jeszcze cóś co siem CE nazywa, a tu koszta nie som bezdurne. Nie mieszać systemów walutowych. Jedno nie jest związane z drugim. Piszę co wiem, gdyż wiem, co piszę.

Daj znać, jak będą wici na wojnę z zachodnim Cesarstwem rozsyłać

na pohybel zbójcerzom :)
____________________________
Pisząc "my" nigdy nie mam na myśli mmajstruka, wojtka_pl, eclip2, hexera, Twardego, Cypisa i Mincerza, chętnie przedłużę tę listę.

Powered by Drupal - Design by artinet