Lasy...

Lasy są potrzebne. Nie tylko drwalom do ścinania ale też i wszystkim. Są potrzebne, bo jakby ich nie było to drwale nie mieli by co ciąć a ze ściętego drewna nie było by np. ołówków. Rozumie to nawet głupi Kazio.

Jak się do nas idzie nad rzeczkę to się idzie łąką tego Wieśniaka, co nas czasami z tej łączki goni. A jak się już jest nad rzeczką i się spojrzy w stronę podwórka i piaskownicy, to widać las. I ten las drwale wycinają. Wycinają, bo z tego żyją i tylko to potrafią. Jak już zetną drzewo to się ono przewraca i z ziemi wystaje tylko pień. Nie ma już drzewa. Nie ma już w tym miejscu lasu. Widać od której strony drwale zaczęli ten las wycinać. Tam gdzie zaczęli nie ma lasu. Została sama ziemia lub nawet i sam piasek. A tam gdzie jeszcze nie doszli zostało kilka drzew. Tomek, ten duży, mówi, że jak tak dalej pójdzie to ścinanie, to za rok albo dwa lasu, tego co się patrzy znad rzeczki w stronę podwórka i piaskownicy, już nie będzie.

Ale nawet głupi Kazio wie, że jakby się z każdym ściętym drzewem sadziło jedno nowe, albo dwa, to lasu by nie ubywało a wręcz przeciwnie. Lasu by przybywało. A posadzić drzewo jest jeszcze łatwiej niż je ściąć. Bo nie trzeba mieć do tego narzędzi. Wystarczy sama chęć.

Podobnie jest i w innych miejscach. Tam gdzie się tylko bierze a nic nie daje i nic po sobie nie pozostawia, pozostaje tylko pustka. I teraz już się pewnie domyślacie dlaczego na niektórych podwórkach są piaskownice i skąd wożą tam piasek.

0
Average: 5 (5 votes)

Powered by Drupal - Design by artinet