Prawda..

 Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy pytają  Cię o zdanie w jakiejś sprawie bezpośrednio ich dotyczącej, i podkreślają że zależy im na szczerości twojej wypowiedzi...a kiedy już się wypowiesz to człowiek się obraża.

Dochodzę  do wniosku że tak na prawdę to tym ludziom nie chodzi o twoją szczerą i obiektywną opinię , ale o to żeby w tej swojej szczerej wypowiedzi jednak nie mówić tego o czym się myśli tylko zadowolić rozmówcę (czyli połechtać EGO pytającego).Tak jak z kobietami kiedy rozmawiasz z tą czy z tamtą (oczywiście to jest zależne od stopnia zażyłości)  i jedna z drugą narzekają na głos przy Tobie oh jaka to ja jestem....(taka a nie inna). I co odpowiadamy jeżeli faktycznie tak jest? Ależ skąd,wcale nie  (ale Ty jesteś przewrażliwiona).TAK???  

(Najdalej,wczoraj miałem taką sytuację,a weź to teraz odkręć ...)

0
Average: 5 (1 vote)

Prawda jest jak dupa - każdy ma własną.

Raczej normą jest zawyżanie samooceny, i oczekiwanie, że otoczenie to potwierdzi. Weredycy, czyli osoby mówiące zawsze prawdę, zazwyczaj im bardziej nieprzyjemną dla rozmówcy, tym chętniej, nie są zbytnio lubiani.

Na przywódców wybieramy najlepszych kłamców - wszak pojęcia "uczciwy" i "polityk" to w rzeczywistości antonimy...

Powered by Drupal - Design by artinet