coś z niczego....

.... czyli jak zrobić kulochwyt ze skrzynki bezpiecznikowej.

W zasadzie to nic nie należy robić tylko używać. Skrzynka jest z tak grubej blachy (w dodatku ocynkowanej), że śruciki z plujek jej niegroźne. Skrzynka nie wiadomo ile lat była przymocowana do domu, potem kilka lat stała przy studni (jako kulochwyt właśnie) i stan jej nie uległ zmianie.

Tarcze przypinam spinaczem biurowym.
Śrut po uderzeniu w tył skrzynki ulega idealnemu spłaszczeniu. Niektóre śruty odbijają się, ale "wyskakuję" na zewnątrz na max. 30 cm.

Ostatnio kulochwyt "pracuje" w domku dla gości, gdzie strzelam z pistoletu.

0
Average: 4.3 (3 votes)

Powered by Drupal - Design by artinet