Spinner znikąd - czyli jak to zima można się nudzić :)

Czołem Braci Strzelecka!

Zima to dla wiatrówki (zwłaszcza mojej) okres leżakowania więc łapki świerzbią i coś z nimi zrobić trzeba.

Naoglądałem się w sieci różnego rodzaju celów i zapragnąłem mieć spinner.

Kupno to jedna z dwóch możliwości wejścia w posiadanie tegoż celu ale...

No właśnie - porównując zawartość portfela z zawartością mojego pokoju stwierdziłem, że w tym
pierwszym deficyt a w drugim totalne składowisko.

No i wymyśliłem - sam sklecę sobie spinner

Pod młotek poszły zużyte kapsułki po CO2

Piłka do metalu w dłoń i ciach, ciach , ciach rozpierducha na maxa

Naciąłęm dno kapsułki do pewnego momentu. Później użyłem małej szlifierki do wycięcia podłużnego paska ze ścianki.

A później to już gładko poszło. Przekręciłem wokół własnej osi blaszkę i rozklepałem ją na płasko.

Na końcu uzyskanego ramienia nawierciłem otwór pod przyszłe mocowanie.

Odrobina szlifowania i wygładzania dla komfortu bo wygląd raczej nie powala

Znalazłem w piwnicy fajną mosiężną ośkę nagwintowaną z obu stron i postanowiłem ją wykorzystać jako ramię do spinnera. Ośka miała już oryginalne nakrętki więc zmontowałem całość.

No i pozostał problem stojaka, podstawy czy jak to tam nazwać. I tu znowu z pomocą przyszły nieprzebrane zasoby piwnicy mojego ojczulka

Dopadłem mosiężną rurkę którą ściąłem ukośnie żeby łatwiej było ją wbijać w ziemię.

Jeszcze tylko otwór w rurce przykręcenie poziomej ośki i spinner gotowy do boju.

- sorki za uwaloną ścianę ale piwnica zbyt sterylna nie jest.

Teraz tylko czekać do wiosny i testować wytwór moich niezgrabnych paluchów.
Mam wrażenie, że zaokrąglony "kapturek" jaki powstał po odgięciu denka kapsułki będzie też pełnił rolę mikro-kulochwytu, który ograniczy lub wyeliminuje ewentualne rykoszety.

Myślę jeszcze tylko nad zamontowaniem czegoś twardego na szczycie rurki żeby w trakcie wbijania było w co naparzać młotkiem.

Pozdrowionka

0
Average: 4.8 (4 votes)

Dobre na zimę do strzelania z pistoletu w piwnicy

Karabinek nawet w niemieckim limicie rozprawi się z tym celem w góra kilkunastu strzałach.

Przejdź się na złomowisko i poszukaj pasków blachy 3 mm i z tego wypiłuj spinery - będą niemal wieczne. Zimą jest na to czas :)

Już jakiś czas temu nakupiłem wielkich podkładek pod śruby w różnych rozmiarach, i mam z nich zamiar porobić cele reaktywne - coś pośredniego między spinerem a figurką FT.

Z łyżeczki...

>Przejdź się na złomowisko i poszukaj pasków blachy 3 mm i z tego wypiłuj spinery - będą niemal wieczne. Zimą jest na to czas :)
A jeszcze prościej zrobić to ze zwykłej łyżeczki. Nie trzeba nawet niczego ciąć.

Dokładnie!!! ... z

Dokładnie!!! ... z łyżeczkami masz najmniej problemów !!! bez większych manipulacji .

Powered by Drupal - Design by artinet