Punkt widzenia TVP2- O DOSTĘPIE DO BRONI

Wczoraj oglądnąłem sobie program pt."Punkt Widzenia".
Tym bardziej wczorajszy program mnie zainteresował, ponieważ traktował o dostępie polaków do broni...
Gośćmi prowadzącego byli:
-Janusz Korwin-Mikke (Za)
-Ładna Pani psycholog (Odniosłem wrażenie, że nie do końca jest zdecydowana po której stronie się opowiedzieć)
-Jerzy Dziewulski (Z urzędu,przeciwny)
-Olga Lipińska (niezdecydowana, uważam ją, za dodatek bo nic do dyskusji nie wniosła)
Generalnie kupa śmiechu, Pan Mikke, chcąc liberalizacji prawa, używa argumentów i porównań które są zgoła śmieszne,
np. Pan Mikke porównuje posiadanie broni palnej do posiadania samochodu (Tu śmiech gości i większy prowadzącego)
Ogólnie często używa w rozmowie określeń typu.."Faszyści" i "Hitlerowcy".Co raczej też nie wzbudza sympatii oponentów..(Nie ma dziwne ).Pani psycholog nie dałaby broni Panu Mikke, który broń już jakiś czas posiada (Tu zmieszanie Pani psycholog). Pan Dziewulski 3xNIE i jeszcze raz nie.Choć ten Pan jakoś rozsądnie to argumentował..w przeciwieństwie do pozostałych.Pani Lipińska jest trochę przeciw(tak bez przekonania, jak ją napadli broniła się torbą z zakupami) ponieważ jak ją w USA zatrzymała drogówka i kazali się nie ruszać to się bała, a poza tym oznajmiła, że jest człowiekiem nerwowym i jak by dostała broń to wystrzelała by, pół Polski (to chyba miał być taki żarcik sytuacyjny, troszkę się nie udał).Oczywiście Pan Dziewulski czyta fora o broni, w materiale przygotowanym przez prowadzącego, przewinął się motyw Iweb-u. Pojawia się zamazana strona beżowego forum i wytłuszczone, wyrwane z kontekstu "Nam strzelać nie kazano,strzelamy bo lubimy".To zdanie pojawia się jeszcze w programie ale użyte już, jako to złe.(ja to tak interpretuję).Pan Mikke jako przedstawiciel społeczeństwa które chce posiadać broń palną..Hmm, moim zdaniem niewypał , niefortunne porównania i argumenty ze strony Pana Janusza czynią tą dyskusję dość groteskową..Moim skromnym zdaniem nie tędy droga...Nie znalazłem tego materiału w necie, ale za to,znalazłem podobny z wystąpieniem Pana Janusza .Cóż sami oceńcie..
http://www.youtube.com/watch?v=x2fOhYU-3EY

0
Average: 3.8 (4 votes)

dot. p. Janusza K-M

Trafiłem na ten komentarz przez przypadek i z ciekawości go przeczytałem. Ogólnie wydawało mi się na początku, że autor wpisu włada inteligentcją na całkiem przyzwoitym poziomie, ale stwierdzenie, że argumenty p. Janusza Korwina-Mikke są śmieszne, lekko mnie od tej tezy odsunęło... Bo moim zdaniem prawda jest taka, że p. Janusz mówi całkiem sensowne i konkretnie (bo chyba to, że samochodem zabijamy się częściej niż bronią [nawet gdzie broń jest legalna] jest prawdą). Zauważyłem ostatnio taką zależność, że słowa p. Janusza wydają się śmieszne i groteskowe dla ludzi, którym jego poglądy są niewygodne, albo tym, którzy są najnormalniej w świecie obdarzeni za małą inteligencją i po ludzku nie rozumieją człowieka...
Pozdrawiam

dot. p. Janusza K-M

Przykro mi to czytać z tego względu, że jednak wydaje mi się że, żeby oceniać czyjąś inteligencję, trzeba mieć choć troszkę wyższy poziom...Bo jeśli dla Ciebie, drogi Jakubie argument porównujący posiadanie broni do posiadania auta, wypowiadany z ust człowieka który jeszcze nie tak całkiem dawno, chciał zalegalizowania miękkich narkotyków (cokolwiek ma to oznaczać),jest na miejscu? To szczerze Ci współczuję.Rozumiem że uraziłem twoją dumę, oraz przekonania...ale szczerze Ci wyznam że śmiać się chce z takich wypowiedzi, bo generalnie wydaje się, że nie bardzo wiesz co piszesz....Tak,tak tym bardziej ,że Pan McCornik w każdym niemalże wystąpieniu nazywa wszystkich i wszystko "Hitlerowcami" "Faszystami"...Zaś połowa państw Europejskich to państwa faszyzujące (w tym, Polska-poszukaj w necie) Tak, nie rozumiem człowieka który, większość rzeczy robi, chce czy nie,pod publikę,i pajacuje przy tym okropnie ku uciesze gawiedzi.Chcesz zobaczyć dobrą komedię??Oglądaj wystąpienia Janusza...Ale jeśli Ty uważasz że rozumiesz Pana Mikke...Cóż?? Swój swojego zawsze znajdzie, bądź. Trafił swój na swego....
....Z wyrazami ubolewania.

Julius

Dorzucę swoje 3 grosze...

Aaaa, co mi tam, najwyżej mnie zlinczują. Popolemizuję sobie z tezą, że JKM jest pajacem. Pewnie w oczach wielu osób jest nim naprawdę. Ale istota tragizmu w jego przypadku polega na tym, że on próbuje wszystkich traktować właśnie jak równych sobie intelektualnie. I to sie na nim mści, bo jego skróty myślowe idą już tak daleko, że niewielu za nim nadąża. Weźmy na przykład jego manierę publicystyczną polegająca na ciągłym wypominaniu demokracjom europejskim ich faszyzowania, hitlerowskiej proweniencji czy naśladownictwa niechlubnej pamięci Adolfa.

Rzecz w tym, że on jest o tym święcie przekonany, bo zadał sobie trud analizy programowej tego, co robili kiedyś narodowi socjaliści i tego co robią aktualnie rządzący w Europie socjaliści i socjaldemokraci. I wyszło mu, że jedno z drugim ma tak wiele wspólnego, ba, współcześni nawet rozwinęli twórczo pewne wątki, że na fali oburzenia swoim odkryciem głosi je wszem i wobec. Niestety, albo nie wyjaśnia przy tym powodów swojej opinii, albo po prostu nie ma na to czasu w formule danego programu. Oczywiście błędem z jego strony jest uleganie emocjom i chaotyczność wypowiedzi. Pamiętajmy jednak, że przez wiele lat skazany był na śmierć publiczną, więc jak teraz nagle dorwie się do mikrofonu czy kamery, to w ciągu 10 sekund próbuje dać upust swoim poglądom, często słusznym, ale podanym w sposób, który z góry skazuje go na miano oszołoma. I nikt nie próbuje nawet zastanowić się nad jego słowami, tylko każdy widzi podrygującego śmiesznego gościa z wąsikiem i w muszce, który delikatnie obśmiewany przez interlokutorów miota się bezradnie ku uciesze gawiedzi.

Prawdą jest, że sugerował zalegalizowanie tzw. miękkich narkotyków i tę kwestię wszyscy mu pamiętają. Ale kto pamięta dlaczego tak chciał ? Kto wie, że u podstaw tego stała troska - nome omen - o poszanowanie prawa, bo nie jest dobrym prawem takie, z którego wszyscy kpią i się go nie słuchają. Od koziczka do rzemyczka - mawiali nasi antenaci i jak zwykle mieli rację. Kto raz da się skusić, będzie stale szukał okazji. A ta znajdzie go bez problemu. Dlatego postawię odważną tezę, że ocenianie czyjejś inteligencji jest zajęciem bez przyszłości. Nie zajęcia, ale oceniającego.

Cóż, nikt jeszcze nie został prorokiem we własnym kraju. Nawet ktoś tak piekielnie wręcz inteligentny jak JKM. Bo tego mu najzagorzalsi wrogowie nie są w stanie odmówić. Facet jest mistrzem brydźowym, napisał podręczniki do nauki tej gry, studiował logikę, semantykę i inne -iki, więc najczęściej wie co chce powiedzieć, tylko nie wie jak. A że jego poglądy są skrajne? No pewno, że są. Skoro chce, jak sam przyznaje, doprowadzić do przesunięcia osi świadomości społecznej bardziej na prawo, to musi sam stać się wzorcem ściany, na prawo od której nie ma już nic i nikogo. Innaczej byłby znacznie mniej skuteczny. Inna sprawa, że mniej ulegając emocjom zdziałałby jeszcze więcej.

Ot, takich kilka uwag o marności świata tego. I żeby nie było, że to tylko laurka dla JKM'a - mam mu za złe, że przy swojej wiedzy i inteligencji jest tak strasznie nieskuteczny. Szkoda...

No i szkoda, że jak napisałem gdzie indziej został wciągnięty w ustawkę telewizyjną. Bo nie powinniśmy tracić z horyzontu najważniejszego celu - zmiany na lepsze ustawy o broni i amunicji. A chyba o to tutaj chodzi, a nie o to, kto jest pajacem, a komu nie starcza inteligencji.

Z góry przepraszam wszystkich urażonych, a dodatkowo Edwarda Cichego, że się jego stopki nie posłuchałem.

3gr

Powiedziałeś to dokładnie tak jak, ja o tym myślę, tyle tylko że ja mówiłem o tym konkretnym wystąpieniu..i faktycznie nie uważam JKM za człowieka nie inteligentnego ,wręcz odwrotnie jest to człowiek szalenie inteligentny.Ze skrajnymi poglądami, bądź tak je przedstawia..A telewizja, jak to telewizja ..pokaże tak jak chce, byśmy temat rozumieli..nawet znajduję tu, element sterowanej interpretacji, niby dowolna ale i tak myślimy to co chcą byśmy myśleli...A że JKM wygląda jak Pan Kleks..cóż taki jego urok..ale jednak prezencję trza mieć...
Inna kwestia że to wygląda tak, jakby JKM mówił to co mu ślina na język przyniesie,troszkę dyplomacji nie zawadzi...Trudno uważać człowieka (brać poważnie), jak wszystkim i wszystkiemu od faszystów wciska.

Nic dziwnego...

Widziałem ten program i była to klasyczna ustawka pod jedną opcję. Takie programy nie biorą się znikąd, czyli z rzeczywistej potrzeby zaprezentowania opinii społecznych. Większość powstaje na zamówienie. Tutaj sprawa była prosta - Obermilicjant będzie miał zawsze rację i zaprezentuje wyważone poglądy. Pan Mikke uruchomi swój temperament publicysty, którym jest w istocie i zapomni o polityce w słowie i czynie, bo łatwo go sprowokować, Pani Artystka pokaże typową dla tego środowiska opinię "ja się boję", a Pani Psycholog będzie mówić tak, że i tak nikt jej nie pojmie. Jedynym, który był przygotowany do dyskusji był Obermilicjant, pozostali z prowadzącym na czele byli gwałtownie wybudzeni ze snu. U Pospieszalskiego by im tak łatwo nie poszło.

Powered by Drupal - Design by artinet