ATAK PANA BAŁAGANA

Dziura w ścianie wykorzystana strzelecko.

Na ścianie pomiędzy stara szafą a biblioteczką wpasowana w ościeżnice nieużywanych drzwi była sobie PANI DZIURA dobra znajoma mojego wroga PANA BAŁAGANA. Pusta przestrzeń ,która skutecznie mnie irytowała i przyprawiała o ból głowy. Czasem coś w niej powiesiłem np. pokrowiec z karabinkiem,to i tak większość czasu była pusta a BAŁAGAN grasował po okolicy bezkarnie. Dosyć ich niecnego żywota,w ostatni weekend wypowiedziałem tej dwójce WOJNĘ....

Była to wojna totalna ,nawet krew lała się ….ze skaleczonego palca oczywiście ,ale się nie poddałem .Po zakończeniu prac nad zabudową kuchni,pozostało mi sporo sformatowanych kawałków meblowej płyty wiórowej i akcesoriów ,które zostały na tzw przyda się .Tą bronią postanowiłem zaatakować DZIURĘ i jego towarzysza PANA BAŁAGANA. Nie siłą lecz sposobem to moje motto. Zabuduje DZIURĘ płytą meblową a BAŁAGAN upchnę nogą....

Pomysł znalazłem przeglądając sieć ,szukałem akcesoriów do karabinka i moje szare komórki nagle zaczęły działać a nic wtedy nie piłem oprócz wody moralnej... Wąska szafka na broń wprawdzie w oryginale na 6 karabinków ,została skrócony do dwóch ale i trzeci karabinek się upchnie. W dolnej szafce miejsce na parę pistoletów i akcesoria .Wygląd to jakiś miało i nie zajmowało wiele miejsca. Koszta potrzebnych do wykonania materiałów nie były wysokie,3/4 materiałów z tego co pozostało z poprzednich prac .Doświadczenie już miałem a przy moim „parku maszynowym” sprawa nie była zbyt trudna. Maksymalnie prosta konstrukcja ułatwiała prace. Przydały się wcześniejsze doświadczenia z domorosłej produkcji mebli i ostatnio z produkcji kuferka serwisowego.

Po skompletowaniu materiałów i narzędzi wymierzyłem odpowiednie formatki z płyty z materiałów które pozostały mi z poprzednich prac . Postanowiłem poskładać wszystkie dostępne materiały w pożądany kształt. Tym razem poszedłem na łatwiznę i część prac zleciłem znajomej stolarni /wiercenie otworów pod zawiasy puszkowe ,okleinowanie drzwiczek itp/ . Praktycznie zostało mi tylko poskładanie całości ,trochę wiercenia otworów i wkręcenie paru wkrętów. Efekt prac widoczny na zdjęciach.....

DZIURA została zabudowana i zlikwidowana ,BAŁAGAN chwilowo spacyfikowany i zepchnięty na półki. Nie wiem na jak długo oczywiście. ATAK PANA BAŁAGANA odparty ,ale się srogo i podstępnie zemścił i podrzucił mi całe mieszkanie do sprzątania po robocie.....Ja się tak nie bawię ,zabieram zabawki i idę do innej piaskownicy......

0
Average: 5 (6 votes)

Fajna...

Fajna ta szafeczka, i nieźle wygląda..też muszę coś pobudować, ponieważ wszystkie sprzęty mam porozstawiane po pokoju.. karabinek za szafą, drugi też..CP99c w szufladzie...śrut zadołowany (co by dzieciarnia nie znalazła).A tak bym sobie wszystko zamknął i po temacie...

Piękna robota ;)

Piękna robota ;)

Gratulacje !

Za mną też chodzi od jakiegoś czasu coś takiego, ale w piwnicznej izbie ustawione. Tylko troszeczkę szersza wersja, tak na jakieś 10 aktualnych długich, docelowo może 15 :-). Kombinuję, czy mi długości ściany w piwnicy starczy, jak sie moja pasja nie uspokoi...

Do wzoru tego wystarczy

Do wzoru tego wystarczy wydłużyć wewnętrzne deski , oryginał miał 8 stanowisk.Mnie ograniczyła DZIURA.........

Talent

Masz Pan talent, bardzo ładna szafeczka.

HOWTO?

peyalo, jak ty to robisz? Pytam poważnie - od pracy w płycie wiórowej powstrzymuje mnie nieznajomość technologii wykańczania krawędzi. Jak przeszedłeś od obrazka 2 (gdzie krawędzie są nieoklejone) do obrazka 3?

Poza tym komentarz jak powyżej - cud malina, co najwyżej paranoikowi jak ja zamka brak w tych drzwiach.

Edwardzie, sprawa jest prosta

Edwardzie, sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. W sklepie z materiałami stolarskimi nabywasz taśmę do oklejania krawędzi z klejem. Do kompletu potrzeba żelazka (koniecznie ze stalową stopą, szkoda teflonowej), lub gumowego wałka i nagrzewnicy z wąską dyszą. W pierwszym wariancie po prostu prasujesz taśmę żeby dobrze rozgrzać klej i docisnąć taśmę. Drugi wariant wymaga pomocnika. Podgrzewasz taśmę od strony kleju a pomocnik dociska wałkiem taśmę do krawędzi płyty. Taśma zazwyczaj jest szersza od płyty więc ostrym nożykiem odcinasz zgrubnie nadmiar taśmy, a potem wyrównujesz papierem ściernym.

oklejanie płyt meblowych

Edwardzie technologia jest prosta .To łatwe,opis procesu MiKara jest trafny i nie mniej więcej tak robię .Problemem jest często przy dobrym zaprojektowaniu mebla by się wszystko z sobą zeszło.Płyty formatuje na potrzebne mi kawałki w zakładzie gdzie to robią usługowo okleić tez można u nich ale to kosztuje od 3-8 zł za mb.Ja robię to za pomocą zwykłego żelazka i noża do tapet,jak masz równe krawędzie to nie trudne.Kupujesz taśmę do oklejania na ciepło ok.40gr za metr,przycinasz na wymiar z lekkim zakładem .Przykładasz do krawędzi i przypiekasz ją żelazkiem aż klej puści .Przykładam jedną stronę do krawędzi i do niej równam ,wystającą część nadmiaru obcinam nożem do tapet.Po wystygnięciu oczywiście wtedy klej twardnieje.Krawędzie oszlifowuję drobnym papierkiem ściernym,jak się pomylisz to można podgrzać i oderwać taśmę.Jak chcesz to zrobię że zdjęć co mi zostały poradnik ZRÓB TO SAM i podeślę ci na maila.Zamek miał być ale było zimno i nie moglem go znaleźć w garażu.Ale projekt i wykonanie godne paranoika bo autentycznie się wkurzyłem i w zasadzie robiłem to w dwa dni.Drzwiczki zamówiłem już w całości z oklejaniem maszynowym taśma PVC i były tam wiercone już otwory pod zawiasy puszkowe.

Dzięki!

Myślę że dam radę z tym co napisaliście. I tak o efekcie końcowym decydują praktyczne umiejętności rzemieślnicze, a z tym na razie u mnie kruchawo.

do roboty rzemieślniku jak

do roboty rzemieślniku jak nie spróbujesz to nie zobaczysz......

Bardzo ładna szafka na wymiar.

Mam pytanie do kolegi , co pierwotnie zawierały te trzy śliczne szare pudełka, widoczne na przedostatnim zdjęciu, jak spisują się w nowej roli, czy dolne półki zostały wymierzone z myślą o nich?
(Sam używam identycznych do tego samego celu.)
Odpowiedzi na te pytania mogą być pożyteczne dla innych, pozostawiam je Szanownemu Koledze, pozdrawiam i raz jeszcze gratuluję talentu.

co zawierały szare

co zawierały szare skrzyneczki.....materiały dentystyczne....obecnie idealnie mieszczą się repliki wiatrówki nawet rozmiaru Colta M1911,niestety źródełko dostaw wyschło.Wymiarem akurat pasują ale to był przypadek bo takie odpady płyt meblowych miałem stąd ten podział szafki na dwie części.

Powered by Drupal - Design by artinet