JEŻOzwierz

Wiosna jak widać w terenie atakuje na całym froncie.Mroźna zima przygnała w tym sezonie już wiele zwierzaków do ogrodu ale nawet krety u mnie w tym roku zaspały.Jako rekompensatę za ich brak /wcale za tymi ,,saperami" nie tęsknię/ Matka Natura podesłała mi nowego domownika a raczej ogrodownika.

Przybysz został przyjęty z honorami i odpowiednio obwąchany ,bez strat i incydentów dyplomatycznych.

Wizyta była kurtuazyjna i zakończona małym poczęstunkiem serwowanym w psiej misce,właścicielka miski chwilowo nieobecna nie oponowała.

Pani włości kotka TUJA ponad godzinę przyjmowała Jeżyka na swoim terenie z pewnym dystansem ale nos ma cały.

Po deserze złożonym z upolowanego ślimaka ,Jeżyk odmaszerował tj. odtuptał..........czekamy na jego powrót.

0
Average: 5 (6 votes)

Powered by Drupal - Design by artinet