Motorower :)

Tak gdzieś dwa miesiące temu zacząłem swoją przygodę z jednośladami :) Mianowicie zakupiłem chiński motorower GB Street. Jest to czterosuw o pojemności 49ccm z 4-ro stopniową skrzynią biegów. Stylistyką przypomina Suzuki GN bądź Hondę CB 250. Kilka fotek: Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki Darmowy Hosting na Zdjęcia Fotki i Obrazki Dokupiłem do niego jakiś tani kufer 42l. Starczy w sam raz na drugi kask i kilka drobiazgów jak aparat czy spray od komarów :) Ostatnio GB dostał jeszcze przyciemnianą owiewkę i nowe manetki, których nie ma na zdjęciach. Na razie docieram go, więc o osiągach nie mogę wiele napisać. W tej chwili ciężko zapala i muli przy niskich obrotach. Jego silnik jest kopią silnika jakiejś starszej Hondy, niestety nie pamiętam jakiego modelu. Z tego co wyczytałem, to lubi wysokie obroty. Motorower ma ~4KM przy 8500 obrotów/min. Waży 110kg więc jest co ciągać :) Niestety, jak na chińczyka przystało, wykonanie nie jest wzorowe, np. plastiki w niektórych miejscach są krzywo spasowane, osłona na tłumiku brzęczy itp. Ogólnie jestem z motoroweru bardzo zadowolony i mam nadzieję, że mi się po kilku miesiącach nie rozleci :) Myślę, że jak po maturze wezmę się za samochodowe prawo jazdy, to przy okazji zrobię i na motor. Wtedy albo zwiększę pojemność GB, albo kupię prawdziwy motocykl :) Dodaję kilka zdjęć z owiewką :) Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us

 

Na dzień dzisiejszy po przejechaniu 2328km GB trzyma się nieźle. Zdjąłem w międzyczasie brzęczącą osłonę tłumika i wytłumiłem podnóżki. Zdąrzyłem zgubić w lesie kufer (nie znalazłem go) i dokupić nowy, większy. Wygląda to ciut komicznie, ale mam nadzieję, że się nie urwie jak poprzedni.

Niestety awarii uległy: prędkościomierz, obrotomierz i wskaźnik poziomu paliwa (pierwsze usterki :) )

 

Stan na 16 marca 2011

Zdechł oryginalny akumulator. Dokupiłem nowy za 50zł i zaczął odpalać z przycisku. Musiałem też wyczyścić świecę, bo ją zalało.

Szlag trafił kopnik. Nie idzie odpalić GB'ka z "kopa", nawet nie ma iskry. Tato twierdzi, ze to ma związek z olejem...

Mimo tego motorek jeździ.

Przez zimę większość śrub i nakrętek pokryła się rdzą.

 

Wychodzi chińska jakość...

 

Stan na 27 marca 2011

Okazało się, że oryginalna świeca się zepsuła - stąd pojawiały się probelmy z odpaleniem. Po założeniu nowej - irydowej, "motorek" chodzi jak nówka.

0
Average: 4.7 (3 votes)

Zakup tego sprzętu to spore

Zakup tego sprzętu to spore wyzwanie.Mam nadzieję ,że zamortyzuje się zanim rozleci.Dużo zależy od tego ,czego
wymagasz od "motoru" :) i jego eksploatacji.Systematyczne kręcenie do 8500rpm =katastrofa.Jeśli jednak podejdziesz ze zrozumieniem do konstrukcji,może się odwdzięczyć i trochę pojeździć:)-Miłej eksploatacji.

Jestem z natury spokojnym...

....człowiekiem, więc nie w głowie mi wysokie prędkości i szaleńcza jazda :)
Motorower kupiłem jako wygodny i przyjemny środek transportu, jak również narzędzie do spokojnych podróży po okolicy :)
Oczywiście odpowiednie przeszkolenie już dawno przeszedłem, ponieważ mój Ojciec jest zapalonym maniakiem dwóch kółek ;)
Myślę, że jak się będzie o niego dbało (o GB:)), to ze 3 lata pojeździ.
Przeczytałem niedawno w jakiejś gazecie o motorach, długodystansowy test motocykli Zipp 125, które to są robione w tej samej fabryce co GB. O dziwo, Zippy spisały się nadspodziewanie dobrze.
Dzięki :)

Słyszałem że te silniki są

Słyszałem że te silniki są dość trwałe, gorzej z resztą sprzętu szczególnie przedni teleskop i tylni wahacz ale przy odpowiedniej konserwacji pewnie posłuży. Nawet dość elegancki jest, sam bym może sobie taki sprawił :)

Tragedii nie będzie...

...za moich czasów jeździło się motorowerami systemu Romet w wersji Kadet i dało sie żyć, a nawet jeździć. Mali żółci bracia produkują te zabawki już od dłuższego czasu i o wielu kłopotach z głównymi podzespołami się nie słyszy. Wiele zależy od eksploatacji i konserwacji, a jeśli nawet trochę będzie niedomagał, to będzie to doskonała szkoła budowy i napraw urządzeń mechanicznych. Przyda się na całe życie. A z wyglądu faktycznie piękny, ładniejszy jak kiedyś Simsony bywały. Gratuluję i życzę spokojnej jazdy !

2oo (czyli dwa kółka)

Gratulacje i witam wśród maniaków.
Kupiłeś chiński sprzęt. No cóż... Jakie chińskie wiatrówki są, wszyscy wiemy. Chińskie motorowerki są nieco lepsze. Kluczowym słowem jest "nieco". Z wyglądu jest nowy, więc masz gwarancję.
Rada nr 1: Cokolwiek się nie zepsuje - naprawiaj na gwarancji, nie zostawiaj "na później". jak stwierdzisz, że ci się sypie - tym bardziej.
Rada nr 2. Sprzęt do jeżdżenia już masz. Kup teraz sprzęt do ochrony swojej.
To jest motorower, więc jeśli go nie odblokujesz (co spowoduje problemy prawne, bo już nie będzie motorowerem) to będziesz na nim osiągał prędkości, przy których w momencie zderzenia masz szanse przeżyć.
Co polecam - na mototargach szukaj człowieka handlującego szwedzkimi skórzanymi kurtami policyjnymi. Gruba skóra, za małe pieniądze. Jak się nie da (bo np. nie ma rozmiaru) - pochodź, popatrz. Nie musisz mieć najnowszej kurtki cenionej tyle co HW97. Te z zeszłego sezonu są równie dobre, a tańsze (jakbyś spał na forsie, to byś żółtka nie kupował). Kup obowiązkowo rękawice - stawy ci będą wdzięczne za kilka lat. Spodnie - osobiście jeżdżę w 2 warstwach - zewnętrzne skóra (mototarg!), wewnętrzne grube dżinsy.
Rada nr 3 - Kask. Kupujesz taki, na ile wyceniasz swoją głowę. Proste.
Rada nr 4 - Jeżdżąc myślisz za siebie i za innych. Czasem i to nie pomoże, ale...

Jeszcze raz - nie przejmuj się niepowodzeniami, małymi szlifami itp. Czerp radość z jazdy i obyś nie spotkał nigdy kapeluszników, którzy "cie nie widzieli".

Powered by Drupal - Design by artinet