Mini-zlot Airguns i SKS

Radosne pykanko zaliczone. "Catering" przepyszny. Potem korki i koreczki. "Niezdrowe" współzawodnictwo z Patrykiem (dyskwalifikacja za użycie "mocnego" dopingu ;) ) i D-espero (godnie barwy SKS-u reprezentował). Ostateczny kres konkursowi kto głośniej trafi w belkę dały ciemności, które otworzyły z kolei etap ogniskowych bajań o Polsce (bo "Polska jest najważniejsza" ;))

0
Average: 5 (4 votes)

Oj, działo, się działo...

 

Niektórzy strzelali

Inni ciężko pracowali

Jeszcze inni uprawiali słodkie nieróbstwo :)

Brawo Stachu

Opisales to dokladnie tak, jakbys tam byl ..... to znaczy jak tam bylo. :-)) Niech zaluja ci, ktorzy nie skorzystali z pieknej pogody.

Powered by Drupal - Design by artinet