O kwiatkach w nowej Ustawie o Broni i Amunicji

Wchodzi nam w życie nowa Ustawa o Broni i Amunicji. W zasadzie nie jest nowa tylko znowelizowana stara ale zmiany są dość duże. Z punktu widzenia posiadacza broni palnej lub chcącego ją posiadać zmiany są na plus. Z punktu widzenia zdrowego rozsądku, porządku prawnego jest to straszny bubel...

Opiszmy niektóre zmiany i to co one naprawdę oznaczają a oznaczają niekoniecznie to co chciałaby Policja, która napisała dla Rządu projekt tej nowelizacji.

Zacznijmy od sprawy podstawowej definicji:
Nowy Art. 7, ust 1
W rozumieniu ustawy bronią palną jest każda przenośna broń lufowa, która miota, jest przeznaczona do miotania lub może być przystosowana do miotania jednego lub większej liczby pocisków lub substancji w wyniku działania materiału miotającego.

Przenośna. Broń lufowa. Miotająca. W wyniku działania materiału miotającego.
WSZYSTKIE te warunki muszą być spełnione RAZEM aby coś było bronią palną.

Czyli na przykład czołg T55 ze SPRAWNĄ armatą nie jest bronią palną. Bo nie jest przenośny. Wyrzutnia rakiet Katiusza nie dość, że nie jest przenośna to jeszcze nie jest bronią lufową ! Podobnie RPG-7 czy stary dobry Panzerfaust NIE SĄ BRONIĄ PALNĄ. Nie można nawet rury wyrzutni do RPG-7 uznać za element zastępujący lufę, ponieważ w nowej definicji nie ma "elementu ją zastępującego".
Co więcej amunicja do działa T-55 czy rakiety do Katiuszy lub pociski do RPG-7 nie jest amunicją w świetle tej ustawy *. Bo:
Art. 4, ust 3
W rozumieniu ustawy amunicją są naboje przeznaczone do strzelania z broni palnej.

Jeśli coś nie jest bronią palną to amunicja do tego czegoś nie jest amunicją do broni palnej i nie podlega tej ustawie !

Piękne !

Ja widzę tu, niestety, wielki czerwony neon:

Terroryści wszystkich krajów - przyjeżdżajcie ! U nas posiadanie RPG-7 czy Stingera jest legalne i zabawne !

Co więcej można mieć przenośna broń lufową miotającą pociski, pod warunkiem, że nie będzie korzystać z "materiału miotającego w postaci prochu strzelniczego" (Art. 5 ust 2). Wystarczy znaleźć zastępstwo dla prochu strzelniczego i już nie mamy broni palnej ! A przenośne działko strzelające ziemniakami (potato gun) napędzane propanem-butanem nie jest skomplikowaną konstrukcją.

Piękne !

Zostaje wydawanie broni "w celu"…
Art. 10, ust. 1 Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni.
Art. 10, ust 2 Pozwolenie na broń wydaje się w szczególności w celach:

"W szczególności" nie oznacza "tylko i wyłącznie"! Podobnie jak w następnym punkcie:
Art. 10, ust 3 Za ważną przyczynę, o której mowa w ust. 1, uważa się w szczególności:

I tu mamy listę ważnych przyczyn. Trochę ograniczy to uznaniowość Policji, bo nie będzie mogła tak łatwo odmówić wydania pozwolenia jeśli ktoś spełni jeden z wymienionych (w ustawie! ) warunków.
Na przykład broń do celów sportowych. Ważna przyczyna:
3) udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze strzeleckim, posiadanie kwalifikacji sportowych, o których mowa w art. 10b, oraz licencji właściwego polskiego związku sportowego - dla pozwolenia na broń do celów sportowych;
Ustawy należy czytać dokładnie ! Zgodnie z ustawą należy posiadać licencję właściwego polskiego związku sportowego. Uwaga ! Nie jest napisane, że ważną licencję. Należy posiadać i już. Prawo jazdy musi być ważne. Dowód rejestracyjny musi być ważny. Ale licencja nie musi być ważna, wystarczy, że jest. Kropka.

Piękne !

Są to ważne przyczyny posiadania broni "w szczególności" ale nie w ogólności. Czyli można przedstawić inną przyczynę. Musi być ona dostatecznie ważna aby została uznana przez Policję, niemniej przynależność do związku sportowego, posiadanie licencji itd. nie są konieczne aby dostać pozwolenie na broń palną do celów sportowych. Chociaż zapewne znacznie to ułatwią.

Pojawiło się za to coś, na co Policja zapewne mogłaby powoływać się przy odmownych decyzjach dotyczących wydania pozwolenia na broń: "jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie". W zasadzie każdy może stanowić zagrożenie dla siebie samego więc Policja miałaby pretekst aby odmawiać pozwolenia, gdyby nie JEDNO DUŻE ALE.
Art. 15 1. Pozwolenia na broń nie wydaje się osobom:
(…)
6) stanowiącym zagrożenie dla siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego:
a) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe,
b) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za nieumyślne przestępstwo:
– przeciwko życiu i zdrowiu,
– przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.

Ustęp 6 stanowi ZAMKNIĘTĄ (!) listę zagrożeń dla siebie samego, porządku lub bezpieczeństwa publicznego. Koniec i kropka. Nie ma tu ŻADNEJ uznaniowości. Czyli jeśli toczy się przeciwko tobie postępowanie ale nie zostałeś skazany PRAWOMOCNYM orzeczeniem sądu, Policja nie może odmówić wydania ci pozwolenia. Popełniłeś przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji ale na trzeźwo, Policja nie może ci odmówić. To znaczy może ale przegra w sądzie administracyjnym. Jak napisałem, nie ma tu żadnej uznaniowości.

Piękne !

Równie śliczne są inne ustępy artykułu 10:
7. Właściwy organ Policji może w pozwoleniu na broń ograniczyć lub wykluczyć możliwość jej noszenia , co potwierdza się w legitymacji posiadacza broni.
8. Zabrania się noszenia broni posiadanej na podstawie pozwolenia do celów kolekcjonerskich lub pamiątkowych bez zgody właściwego organu Policji.
9. W rozumieniu ustawy noszenie broni oznacza każdy sposób przemieszczania załadowanej broni przez osobę posiadającą broń.

Muszę przyjąć, że o to ustawodawcy chodziło bo trudno mi zaakceptować to, że Komenda Główna Policji, Rząd, Biuro Legislacyjne Rządu, posłowie, senatorowie mają łącznie IQ na poziomie mrówki i nie przeczytali tego co zaproponowali lub uchwalili.
Policja może zakazać noszenia broni lub je ograniczyć. Nie można nosić broni kolekcjonerskiej lub pamiątkowej. W porządku. Ale w połączeniu z definicją z ust. 9 oznacza jedno: nie wolno nosić ZAŁADOWANEJ broni kolekcjonerskiej lub pamiątkowej. Policja może ograniczyć noszenie ZAŁADOWANEJ broni. Niezaładowany pistolet można nosić, obojętnie co tam Policja ograniczała. Niezaładowanego kolekcjonerskiego Glocka można nosić. W kaburze z jednej strony rozładowany pistolet, z drugiej ztrony magazynek. I jest to LEGALNE! Wiem, że przepis ten miał umożliwić noszenie broni na strzelnicę ale obawiam się, że teraz pojawi się mnóstwo kolekcjonerów noszących (nie w sensie ustawy!) przy sobie np. właśnie tego kolekcjonerskiego Glocka. Przy odrobinie wprawy w sytuacji zagrożenia wyjęcie pistoletu i załadowanie go to 2 sekundy. Powinno wystarczyć. Więc po co udowaniać jakieś "stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia" aby dostać pozwolenie na broń w celu ochrony osobistej skoro można (prawie) to samo mieć bez tego cyrku ? I jeszcze będąc kolekcjonerem nie trzeba robić co 5 lata badań !

Art. 15, ust 4.
Osoba posiadająca pozwolenie na broń wydane w celu określonym w art. 10 ust. 2 pkt 1 i 2 obowiązana jest raz na pięć lat przedstawić właściwemu organowi Policji aktualne orzeczenia lekarskie i psychologiczne, o których mowa w ust. 3. W przypadku wydania negatywnego orzeczenia lekarz lub psycholog zobowiązany jest zawiadomić o tym właściwy organ Policji.

Piękne, prawda?

Wróćmy do ważnych przyczyn posiadania broni.
Art. 10.
3. Za ważną przyczynę, o której mowa w ust. 1, uważa się w szczególności:
1) stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia - dla pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej oraz mienia;
2) posiadanie uprawnień do wykonywania polowania, ustalonych na podstawie odrębnych przepisów - dla pozwolenia na broń do celów łowieckich;
3) udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze strzeleckim, posiadanie kwalifikacji sportowych, o których mowa w art. 10b, oraz licencji właściwego polskiego związku sportowego - dla pozwolenia na broń do celów sportowych;
4) udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu, którego statutowym celem jest organizowanie rekonstrukcji historycznych oraz zaświadczenie potwierdzające czynny udział w działalności statutowej – dla pozwolenia na broń do celów rekonstrukcji historycznych;
5) udokumentowane członkowstwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim – dla pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich;

"Udokumentowane członkowstwo w stowarzyszeniu". Konstytucja RP stanowi:
Art. 12.
Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji.

Wolność tworzenia i działania stowarzyszeń. Czyli obywatelom wolno się stowarzyszać. Ale wolność ma też drugą stronę i oznacza, że nie można obywatela zmuszać do przynależności do stowarzyszenia. A w rozpatrywanej ustawie niemalże jesteśmy do tego zmuszani. Bo jaką ważną przyczynę zaakceptuje Policja jeśli obywatel nie będzie chciał należeć do stowarzyszenia.? A co będzie jeśli w kolejnej ustawie pojawi się "udokumentowane członkostwo w partii politycznej" ? lub nawet "udokumentowane członkostwo w A" czy "udokumentowane członkostwo w B" ? Robi się nieciekawie, prawda?
Tym bardziej, że w kolejnym artykule wieje zgrozą:

1. Osoby posiadające, w dniu wejścia w życie ustawy, broń palną na nabój scalony wytworzoną przed 1850 r. lub replikę tej broni, w terminie roku od dnia wejścia w życie ustawy, mogą wystąpić do właściwego organu Policji o wydanie pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich.
2. Jeżeli pozwolenie będzie dotyczyło jedynie broni, o której mowa w ust.1, od wnioskodawcy nie wymaga się członkostwa w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim.

Co to znaczy "nie wymaga się członkostwa w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim " ? A w którym miejscu WYMAGA SIĘ członkostwa? Przecież nie ma zamkniętej listy "ważnych przyczyn posiadania broni" ? Ustawa wymienia tylko to co "w szczególności" może być ważną przyczyną. Ale mogą też być inne przyczyny. A tutaj mamy odnośnik do wymagania. Zaczynam się poważnie bać…

Przejdźmy do przyjemniejszych spraw:
Art. 10, ust 4
Pozwolenie na broń, wydawane w celach, o których mowa w ust. 2, uprawnia do posiadania następujących rodzajów broni i amunicji do niej:

1) do celów ochrony osobistej:
a) broni palnej: bojowej, gazowej, alarmowej w postaci pistoletów lub rewolwerów centralnego zapłonu o kalibrach od 6 mm do 12 mm,
b) przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie przekraczającej 10 mA,
c) miotaczy gazu obezwładniającego;

2) do celów ochrony osób lub mienia:
a) broni, o której mowa w pkt 1,
b) pistoletów sygnałowych ,
c) pistoletów maszynowych o kalibrze od 6 mm do 12 mm,
d) strzelb powtarzalnych o kalibrze wagomiarowym 12,
e) karabinków samoczynnych o kalibrze od 5,45 mm do 7,62mm;

3) do celów łowieckich - broni dopuszczonej do wykonywania polowań na podstawie odrębnych przepisów;

4) do celów sportowych - broni palnej:
a) bocznego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 6 mm,
b) centralnego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 12 mm,
c) gładkolufowej,
d) przystosowanej do strzelania wyłącznie przy pomocy prochu czarnego (dymnego);

5) do celów szkoleniowych - broni, o której mowa w pkt 1- 4;

6) do celów rekonstrukcji historycznych - broni alarmowej albo innej broni palnej, konstrukcyjnie przeznaczonej do strzelania wyłącznie amunicją ślepą, w tym samoczynnej;

7) do celów kolekcjonerskich lub pamiątkowych - broni, o której mowa w pkt 1 - 6.

Teraz należy się zastanowić nad sensem tego wszystkiego. Można mieć broń do celów ochrony osobistej, którą można nosić. Do celów łowieckich, sportowych, szkoleniowych, rekonstrukcji historycznych. Do każdego z tego celu można mieć inną broń . Tylko po co się tak ograniczać, skoro można mieć każdą z wymienionych broni łącznie, do celów kolekcjonerskich ? OK, nie można nosić załadowanej. Ale to jedyne ograniczenie. Fajnie, prawda ? Jedno pozwolenie i wystarczy. Z amunicją też nie będzie problemu. Niezmieniony w nowelizacji
Art. 9, ust 1
Broń palną i amunicję do tej broni, z wyłączeniem przypadków, o których mowa w art. 11, można posiadać na podstawie pozwolenia na broń wydanego przez właściwego ze względu na miejsce stałego pobytu zainteresowanej osoby lub siedzibę zainteresowanego podmiotu komendanta wojewódzkiego Policji, a w przypadku żołnierzy zawodowych - na podstawie pozwolenia wydanego przez właściwego komendanta oddziału Żandarmerii Wojskowej.

Art. 12, ust 2
Na wniosek osoby posiadającej pozwolenie na broń wydaje się zaświadczenie uprawniające do nabycia rodzaju i liczby egzemplarzy broni zgodnie z pozwoleniem i amunicji do tej broni.

Nie ma ograniczenia do broni do celów sportowych czy ochrony osobistej. Jakby polski sklep nie chciał sprzedać to:
Art. 12a, ust 1
Dopuszcza się nabywanie broni lub amunicji przy użyciu środków porozumiewania się na odległość.

Można nabyć amunicję na odległość. Znaczy nasze "kochane" sklepy nie będą miały monopolu na sprzedawanie nam amunicji po zawyżonych cenach. Miłe.
Czyli zamiast być "sportowcem" czy "myśliwym" można zostać kolekcjonerem i mieć strzelbę, pistolet centralnego zapłonu czy co tam sobie ktoś wymyśli. Założenie stowarzyszenia jest banalnie proste. Sąd je rejestruje i mamy z głowy "ważną przyczynę posiadania". Prawda, że proste ? Dodatkowo jeśli posiadana przez nas broń kolekcjonerka spełnia wymagania łowieckie lub sportowe i mamy odpowiednie uprawnienia łowieckie lub sportowe możemy sobie polować lub startować w zawodach.

I jeszcze jedno. W ustawie NIE NAPISALI, że "członkowstwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim" dotyczy kolekcjonowania broni. Może to być DOWOLNE stowarzyszenie o charakterze kolekcjonerskim. np filatelistyczne. Lub rybek akwariowych. Wystarczy, żeby był "charakter kolekcjonerski".

Piękne ? To jest śliczne !!

Również powzolenie w celu pamiątkowym jest bardzo zabawne, bo jeśli bardzo się uprę i nie zapiszę siędo stowarzyszenia kolekcjonerskiego to wystarczy, że kolega mający pozwolenie na broń kupi "sobie" kolejny pistolet a potem mi go oficjalnie podaruje. I już mam "udokumentowane nabycie broni w drodze spadku, darowizny lub wyróżnienia – dla pozwolenia na broń do celów pamiątkowych" czyli ważną przyczynę posiadania broni w świetle ustawy. I policja będzie musiała wydać pozwolenie o ile spełnimy pozostałe wymagania ustawowe (badania lekarskie, egzamin, itd.). Ale po co się tak męczyć skoro można być kolekcjonerem.

Miłe jest, że Europejską Kartę Broni Palnej można będzie dostać "na wniosek osoby posiadającej broń palną zgodnie z wymogami prawa polskiego". Innymi słowy nie trzeba będzie łasić się do Policji i błagać o wydanie Karty.

Pojawił się nowy makabryczny ustęp:
Art. 7 ust 1a. W rozumieniu ustawy za dający się przystosować do miotania jednego lub większej liczby pocisków lub substancji w wyniku działania materiału miotającego uznaje się przedmiot, który ze względu na swoją budowę lub materiał, z którego jest wykonany, może być łatwo przerobiony w celu miotania.

CO TO ZNACZY "łatwo przerobiony" ??? Czy to oznacza, że każdy tokarz czy ślusarz mający w składziku materiałów pręt z dobrej stali zostanie aresztowany ? Czy każdy sklep hydrauliczny sprzedający stalowe rurki zostanie zmuszony do wyrobienia koncesji na sprzedaż broni palnej ? Bo do tego się to sprowdza. A dla tokarza zrobienie z pręta stalowego lufy jest kwestią 5 minut niezbyt skomplikowanego wiercenia. Mając obrabiarkę CNC, co nie jest w dzisiejszych czasach trudne, można łatwo z kawałka stali wykonać urządzenie spustowe czy zamek samopału. Co Komenda Główna Policji miała na myśli przekazując ten projekt Rządowi. Czy na pewno chcieli spacyfikować sklepy z materiałami metalowymi, rurami, ślusarzy i tokarzy ? Aż się prosi aby zaskarżyć tą ustawę do Trybunału bo wprowadza niezgodne z prawem ograniczenie wolności gospodarczej.

Należy zastanowić się nad jeszcze jednym aspektem sprawy. Dlaczego projekt zmian ustawy przygotowywała Komenda Główna Policji ? Policja nie jest od stanowienia prawa, Policja ma je stosować. Pisanie przez KGP projektów ustaw jest oczywistym konfliktem interesów: piszą ustawę, którą będą potem stosować. Znaczy piszą ją dla siebie, tak aby ONI mieli najlepiej. Nie obywatele. Dlatego pisaniem ustaw dotyczących Policji NIE MOŻE zajmować się Policja !

I aby wytrącić argumenty różnym hoplofobom trzeba napisać, że w każdym przypadku pozwolenie na broń palną do celów różnych, w tym kolekcjonerskich czy pamiątkowych można uzyskać po przejściu badań lekarskich i zdaniu stosownego egzaminu. Czyli NIE JEST to rozdawanie broni na lewo i prawo jak to niektórzy niedouczeni komentatorzy a czasem i piszący na zamówienie dziennikarze usiłują przedstawić w mediach.

Możemy się tak znęcać nad tą ustawą długo ale ogólnie można powiedzieć, że ta nowelizacja to znaczący postęp, ponieważ w zasadzie całkowicie likwiduje uznaniowość Policji w wydawaniu pozwoleń o co strzelcy walczyli od bardzo dawna. A każdy odkryty kwiatek czy luka działają na korzyść osób chcących posiadać broń.  Co prawda pozytywne aspekty okupione zostały straszliwymi nonsensami, mogącymi mieć dalekosiężne skutki, niekoniecznie zamierzone przez ustawodawcę ale jednak zmiany są pozytywne.
Wymienione tutaj kwiatki wcale nie wyczerpują listy dziur i niedociągnięć. Na pozostałe przyjdzie czas później.

* Tu może wystąpić pewien kruczek prawny. Jeśli coś nie będzie amunicją to może być materiałem wybuchowym i podpadać pod inną ustawę.
 

0
Average: 5 (6 votes)

Dopisałem co nieco

Dopisałem co nieco bo ustawa jest bardziej zabawna niż wydawało mi się wcześniej. Chociaż nie wiem czy "zabawna" to właściwe określenie...

Tak informacyjnie

Powered by Drupal - Design by artinet