Protest

Stanowczo protestuję przeciwko ograniczaniu wolności i swobód obywatelskich wprowadzanych przez "Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o broni i amunicji oraz Kodeksu karnego, druk nr 4028, 2011-01-21". Źle się stało, że projekt nie został  odrzucony w pierwszym czytaniu ale ciągle można ten błąd naprawić.

 

W projekcie czytamy proponowaną treść :

"Dozwolone jest posiadanie takiej broni w miejscu publicznym, jeżeli okoliczności wskazują, że jest to uzasadnione realizacją celu zgodnego z prawem." Absurd ! To na Państwie i jego organach porządkowych leży obowiązek udowodnienia, że zaistniało przestępstwo lub, w szczególnych przypadkach, zamiar jego popełnienia. Obywatel jest niewinny dopóki nie udowodni mu się winy ! Nie odwrotnie ! I nie musi udowadniać swojej niewinności!

 

Policja aby poprawić sobie statystyki będzie zatrzymywać grzybiarzy, wędkarzy, turystów, myśliwych. Czy też kogoś obierającego dziecku jabłko lub strugającego mu patyk w parku. I ci uczciwi obywatele przed sądem (!) będą zmuszeni udowadniać uczciwość swoich zamiarów. Czy trzeba pisać, że postępowanie sądowe jest stresujące i kosztowne? Również dla budżetu państwa, bo taki ojciec strugający dziecku patyk, oskarżony i skazany traci możliwości zarobku a nie mając pracy przestaje płacić podatki. Zapewne trafi na zasiłek. Pobyt w więzieniu także jest obciążeniem dla budżetu, nie mówiąc już o szkodliwości społecznej rozbicia rodziny. A jedyną "winą" tego obywatela była chęć opieki nad dzieckiem. Czy na pewno zadaniem Państwa jest poprawianie statystyk Policji i tworzenie przestępców z uczciwych obywateli?

 

W ustawie brakuje definicji przedmiotu o charakterze ofensywnym. Może nim być dosłownie wszystko a to oznacza, że uczciwy obywatel wracający tramwajem ze sklepu z przysłowiową nogą od stołu może zostać aresztowany i, zgodnie z zamiarem projektodawcy zmian w ustawie,  dopiero przed sądem (!) tłumaczyć się z posiadania "przedmiotu o charakterze ofensywnym".

 

Zdumienie budzi fragment z uzasadnienia zmian w ustawie:

"(…)jednostki poruszające się w przestrzeni publicznej mają prawo do bezpieczeństwa (mir publiczny), tak samo jak mają je przebywając w przestrzeni prywatnej (mir domowy). Zasadnicza różnica pomiędzy tymi przestrzeniami i celami dla jakich jednostka przebywa w każdej z nich, nakazują ograniczyć wolność do noszenia broni ofensywnej w miejscach publicznych."

 

Jak rozbrojenie kogoś, pozbawienie go środków do obrony ma sprawić aby czuł się bezpiecznie?!? Przecież to sprzeczność ! Uczciwy obywatel w gronie innych uczciwych obywateli nie ma się czego bać, nawet gdyby każdy był uzbrojony. Ba, szczególnie wtedy ! A kto pomoże napadniętemu jeśli sam nie będzie bezbronny? Zwracam uwagę, że bandyci z definicji  nie przejmują się zakazami i taki rozbrojony obywatel będzie po prostu łatwym łupem.

 

Chciałem jeszcze zapytać w jaki sposób kara "ograniczenia wolności albo pobawienia wolności do lat 2" odstraszy kogoś od zabrania noża na rozróbę, gdzie może kogoś zabić, za co grozi 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. Przypominam, że PRZESTĘPCY NIE STOSUJĄ SIĘ do przepisów prawa więc ustawowe ograniczenia i zakazy ich nie dotyczą a uderzają w wolność i swobody obywatelskie zwykłych uczciwych obywateli.

 

Jak widać pewne osoby mają straszne ciągotki do tego co już było. Bo zakaz posiadania noży to już był, w poprzedniej wersji Ustawy. A był, bo władza komunistyczna straszliwie bała się wszelkich narządzi (noże, wiatrówki, maszyny do pisania, itp), którymi można by ustrój obalać lub przeciwstawiać się tejże władzy a w szczególności jej organom: milicji czy Służby Bezpieczeństwa. Jestem pewien, że większość posłów przyklasnęłaby wprowadzeniu starej konstytucji PRL, łącznie z przewodnią rolą Partii, oczywiście pod warunkiem, że to byłaby ich partia. Czy nasz obecny rząd aż tak boi się obywateli i nie ufa im aby zakazywać posiadania w miejscu publicznym narzędzi?

 

Pilnujmy naszych przedstawicieli ustawowych i patrzmy im na ręce a w razie potrzeby stawiajmy ich do pionu. Szkoda tylko, że przy obecnym systemie wyborczym głos zwykłego człowieka jest zbyt cichy aby "jaśnie państwo władza" usłyszała… Ale w miarę skromnych środków należy dawać im do zrozumienia jaka jest wola ludu / wyborców.

 

 

 

Protest wysłany do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

0
Average: 4.8 (5 votes)

Nic dodać, nic ująć. Szkoda,

Nic dodać, nic ująć. Szkoda, że wszelkimi środkami odbiera się nam wszystko co może służyć obronie.

Przestępca z natury nie przejmuje się zakazami. Uczciwy obywatel będzie musiał udoodnić, że nie jest wielbłądem.

poczekajmy...

... na Euro 2012. Wtedy zobaczymy co jeszcze da się zabrać i zakazać ... 

Powered by Drupal - Design by artinet