Kolimator i wiatrówka - nieporozumienie, czy strzał w dziesiątkę?

Witajcie.

Swoją przygodę z wiatrówkami zacząłem już jakiś czas temu. Zdobywając wiedzę i doświadczenie wyrobiłem sobie zdanie na pewne tematy, na przykład: nie kręci mnie PCP,  wolę łamańce niż dolny naciąg,  nie lubię dużych powiększeń w lunetach, lunety droższe od karabinków to dla mnie rzecz niezrozumiała. Postanowiłem więc zakupić sprzęt docelowy: HW 98 i Delta Optical Classic 3-9x40. O ile decyzja o zakupie karabinka była słuszną, to wybór lunety nie był najszczęśliwszy. Ostatnio 2 dni przed regionalnymi zawodami( należę do K-RGS) padła mi luneta, co strzał to w inne miejsce. Upewniwszy się co do "zgonu" lunety wpadłem na pewien pomysł. Wygrzebałem z szafy nie używany jeszcze kolimator Delta Optical Multidot.

Kolimator i wiatrówka? To do siebie nie pasuje!

Przecież kolimator służy do szybkiego namierzania celu i strzelań dynamicznych.  Nie pasuje więc do strzelectwa wiatrówkowego. Można w zasadzie powiedzieć, że powyższe stwierdzenia funkcjonują w środowisku wiatrówkowym dość powszechnie. Postanowiłem to sprawdzić.

Z założeniem kolimatora nie miałem większych problemów, wyposażony jest w montaż na szynę 14 i 11mm, docelowo służyć ma do broni myśliwskiej. Jednak montaż na 11mm szynę ma jedną wadę: aby kolimator po mocnym dokręceniu nie był przekrzywiony trzeba coś podłożyć między zacisk montażowy a kolimator - ja użyłem gwoździka(nawet łepka nie chciało mi się upiłować) - widać na jednym ze zdjęć. W każdym razie bez problemu kolimator dokręciłem, jest idealnie pionowo.

Zerowanie przeprowadza się bardzo szybko - jeden klik na śrubach imbusowych to 1 MOA, a zakres regulacji jest imponujący.

Sprzęt wyzerowany na 28m,  gotowy do testów,tak wyglądał:

http://79.188.187.90/~ziutek/ogolny.JPG

Kolimator ciut bliżej:

http://79.188.187.90/~ziutek/ogolny1.JPG

Przód i niezbędny gwoździk:

http://79.188.187.90/~ziutek/przod.JPG

Zoom na regulację natężenie świecenia kropki:

http://79.188.187.90/~ziutek/zoom.JPG

Poniżej zdjęcia pokazujące widok przez kolimator przy różnych powiększeniach (na apracie cyfrowym), natężenie świecenia kropki ustawione na 1/7.

Oczywiście sam kolimator nie posiada żadnego powiększenie(1x), zdjęcia nie oddają jednak dobrze rzeczywistości, tarcza na 35 metrze w rzeczywistości jest widoczna o wiele lepiej niż na zdjęciach. Patrząc przez kolimator mamy wrażenie, że to cel jest oświetlony wiązką lasera.

Dystans 35 metrów i standardowa tarcza (na moim ogrodzie):

http://79.188.187.90/~ziutek/x1.JPG

Powiększenie 2x:

http://79.188.187.90/~ziutek/x2.JPG

Powiększenie 4x:

http://79.188.187.90/~ziutek/x4.JPG

Powiększenie 8x:

http://79.188.187.90/~ziutek/x8.JPG

Powiększenie 10x:

http://79.188.187.90/~ziutek/x10.JPG

Ach, gdyby robili takie kolimatory z powiększeniem 8x.......

Wiemy już jak to wygląda, czas na odpowiedź jak to działa.

Teścik przeprowadziłem na dystansie 28m śrutem Tomitex Szpic Gładki (skończył mi się Exact) w pozycji stojącej z podpórką i bez.

Na początek szybka seria 20 strzałów z wolnej ręki:

http://79.188.187.90/~ziutek/wolna20.JPG

Następnie 10 wolniejszych:

http://79.188.187.90/~ziutek/wolna10.JPG

Gdyby nie te 3 trafienia po prawej, to by nie było się czego wstydzić

Czas na podpórkę o dach samochodu, seria pierwsza:

http://79.188.187.90/~ziutek/podparta1.JPG

Nie była jednak ona zbyt stabilna, w drugiej serii większość strzałów oddałem z wygodnej i stabilnej pozycji:

http://79.188.187.90/~ziutek/podparta2.JPG

Jak widać 3 mi uciekły. W porównaniu do poprzednich tarcz z pozycji stojącej widać ładnie jak zmienia się punkt trafienia w zależności od podparcia karabinka i chwytu( te sprężyny...dlatego je lubię)

Niemniej 7 śrutów w bardzo ładnej grupce.

I nagle mnie olśniło, że jeszcze mam troszkę FTT w paczce!

Szybko wykombinowałem kartkę i proszę bardzo o to wynik:

http://79.188.187.90/~ziutek/ftt.JPG

Z tego mini testu można wyciągnąć kilka wniosków.

1. Kolimator nie jest wyspecjalizowanym narzędziem do HFT(choć bywają kolimatory o powiększeniu 4x i z obrazem a'la mildot).

2. Z powiększenia 1x śmiało i z dobrymi efektami można strzelać na około 30 metrów do celów wielkości kapsla.

3. Niewielka waga(125gr), dowolna odległość od oka, minimalny błąd paralaksy, możliwość strzelania "obuocznego"(dla lewoocznych i praworęcznych oraz na odwrót), mała i precyzyjna oraz dobrze widoczna czerwona kropka, to wszystko wyraźnie wskazuje na potencjalne zastosowanie w REKREACJI.

4. Śrut tomitex szpic gładki - po prostu szukałem szczęki na podłodze(mając w pamięci siewnik z czeskiego szpica BOXER), idealny to treningu i rekreacji.

I jeszcze kilka uwag oraz spostrzeżeń - kolimator jak dotąd nie zjeżdża z szyny i nie przestawia się podczas strzelania, co jak na kopiące HW , które "zabiło" DOC-a jest dla mnie zaskoczeniem.

Główne zastosowanie tego sprzętu, lub innych podobnych, to lekkie karabinki rekreacyjne( na przykład crosmany pompki lub CO2), pistolety i wszystko co tylko posiada szynę 11m i służy do puszkobicia.

Mogę powiedzieć, że fruwające kapselki na odległości 30m z wolnej ręki dają dużo frajdy

Docelowo kolimator ma u mnie siedzieć na QB78, jako wyspecjalizowanym sprzęcie do eksterminacji puszek, do HW98 leci lunetka ze Stanów.

Pozdrawiam kolegów i koleżanki po lufie, mam nadzieję, że nie przynudziłem zbytnio.

ziutek

 

0
Average: 4.3 (4 votes)

Zdjecia zamiast linkow

Może zamiast linków zdjęcia uda się wstawić.

Lepiej się będzie czytać,

:)

No to ja kilka uwag...

Pierwsze podstawowe: zdjęcia opstaraj się robić na bardziej neutralnym tle. Jakieś prześcieradło rzuć, na trawę chociaż...

Zdjęcia zdecydowanie lepiej wychodzą przy dziennym świetle, choćby nawet pochmurnym.

No i ciekawe że DOC padł... masz go na gwarancji? Może być wada fabryczna... albo może ci "dzwonić" ten HW...
To fabryczny czy przerabiany? Ile ma J?

Ojciec Założyciel

Dzięki za uwagi, to mój

Dzięki za uwagi, to mój pierwszy wpis w blogu - postaram się dziś wrzucić lepsze zdjęcia i je wkleić. Co do DOC-a, to padł na "dopieszczonym" HW, 14,5J. Wydaje mi sie, że wada fabryczna, oczywiście skorzystam z gwarancji.

Moja opinia...

Wydaje mi sie ze kolimator do wiatrówki długiej tak jak to pokazałeś w swoim teście rzeczywiście jest straszna pomyłką. Tak jak piszesz, celowniki tego typu służą raczej do strzelania dynamicznego, a o jakim strzelaniu dynamicznym można mówić w przypadku wiatrówki "jednostrzałowej" którą za każdym razem należy przeładować.... Ale na przykład taki kolimator i Beretta CX4 Storm (doskonale zdaje sobie sprawę ze ten karabinek nie osiąga jakiegoś porażającego skupienia, czy też celności na dużych dystansach). Takie połączenie wydaje mi sie byłoby o wiele bardziej "praktyczne", szybka eliminacja celów powiedzmy na jakimś przygotowanym wcześniej torze... Taki rasowy zestaw do PPP, gdzie bardziej liczy sie prędkość i celność w odpowiednie "strefy" tarczy, a nie śrubowanie kolejnych "dyszek" na co raz większych dystansach. Co do samego kolimatora, wiadomo ze taki "emulatorem" za 200 zl "pseudoWALTHERA" znacznie odbiega swoja jakością i precyzja od celowników z nieco wyższej pułki, bądź militarnych celowników holograficznych (EOTech moje nierealne marzenie, nie wiem czy to prawda czy plotka, ale ponoć Amerykanie prowadza spis i ewidencje jeśli chodzi o export tego sprzętu z ich kraju, tak słyszałem :D ). Jeśli chodzi o powiększenie, to w celowniku jaki zastosowałeś (kolimator otwarty) takowe nie jest stosowane, a ich podstawową zaletą jest niewielka masa i możliwość zastosowania takiego celownika np. na broni krótkiej. Kolimatory zamknięte, natomiast, są zaopatrzone w odpowiednie soczewki i oferują strzelcom powiększenie obrazu (3,5-4x). Takie celowniki są obecnie wykorzystywane przez głownie przez wojsko, i stosowane są do celów na odległości nawet 200 m.

A wiec myślę ze taka "szybkostrzelna" wiatroweczka, typu CX4 Umarexa, czy szybkostrzelna karabinki FX w połączeniu z kolimatorem byłaby super rozwiązaniem! Wydaje mi sie ze z odpowiednio dobranym karabinkiem kolimator jest strzałem w dziesiątkę!

Mam na HW40

U mnie mieszka, odkupiony na iwebie kolimatorek za śmieszną cena 20 zeta, śmiesznie plastikowy też jest, ale czego można się za tę cene spodziewać...ale nie o tym miało być...:) Otóż kupiłem go na próbę z czystej ciekawości, w warunkach piwnicznych na otwarte w Hw40 nie ma co liczyć, ale ze względu na pogodę dość często właśnie tam strzelam. Mieszane uczucia miałem jak wziąłem go do ręki ale cóż, testujemy! Po wyzerowaniu na około 7m, całkiem fajna sprawa, dobrze widać, plamka wyraźna, (pod warunkiem że bateria mocna) ciut za duża jak dla mnie, ale generalnie do strzelania w piwnicy może być. Jak przestanie lać potestuję go w warunkach ogrodowych w pełnym świetle. Wrażeniami sie podzielę...

Myślę, że jeżeli przetrzma zimę, i dalej będzie mi się z nim dobrze strzelało, to myślę że rozglądnę się za jakimś bardziej zaawansowanym modelem....

Powered by Drupal - Design by artinet