Zawody Silhouette na drugim zlocie Airguns.pl - wrzesień 2009

Po raz drugi rozegraliśmy w Mińsku konkurencję Silhouette. Tym razem za ustawionymi na bankach figurkami zaimprowizowałem białe ekrany z jednorazowych obrusów plastikowych - zdały egzamin w stu procentach.

Brak było miejsca na rozstawienie kilku torów, a i do tego co się udało rozstawić trzeba było zmieniać miejsce, z którego się strzelało - żeby zobaczyć wszystkie cztery banki.

Mimo tych utrudnień zawody przebiegały sprawnie.

Cele między drzewami

Strzelnica - kolejna przeprowadzka - tym razem nieco dalej

Skończył się cykl zawodów w Błoniu, koledzy z sekcji strzeleckiej z sąsiedniej gminy poprosili o wypożyczenie strzelnicy na kilka tygodni - nastąpiła więc kolejna zmiana lokalizacji obiektu.

Strzelnica w Kampinosie

Jak hexer grochówkę gotował, czyli opowieść o tym, gdzie się podziało to HFT

Od jakiegoś czasu wieść gminna niosła, że w ustronnych borach pod Skierniewicami dnia pewnego zebrać się mają podstępnie skierminatory, by zabawiać się zakazaną a plugawą rozgrywką FT/HFT.

Wyposażon solidnie w aparat fotograficzny i niezawodną pamięć ormowca wyruszyłem w bór tropić owo bezeceństwo.

Znalazłem w środku puszczy otoczone wałami uroczysko, na którym starożytni wybudowali dziwne kurchany i dolmeny, drzewiej musiały się tu odgrywać mroczne misteria.

Hexer, gdzie masz czapeczkę z napisem

Reminiscencje powojenne

Przypomnę wpis Ojca założyciela sprzed niemal dwóch lat: http://www.ferajna.airguns.pl/node/22

Navigare necesse est

Było sobie morze, bezkresne i wrogie. Najpierw pojawiło się na nim czółno z nieliczną załogą. Dzielnie płynęło od atolu do atolu, rozbudowywane i upiększane, rosła też liczba załogantów. Im dłużej trwał ten rejs, tym więcej załogantów zmieniało się w pasażerów, niektóry w swej degrengoladzie zaczeli wręcz demolować wspólny statek.

Święte oburzenie, święty spokój i święta wojna


Czekając na świętą inkwizycję...


No i po kolejnej awanturze. Przewaliła się, czas więc na wnioski. Wnioski... nie, nie to co myślicie. Ot, spostrzeżenia, które tak jakoś umknęły w feworze wymiany postów. Nie widzę bowiem, by ktoś pokusił się o dopowiednio chłodne spojrzenie z boku. No, może poza Edwardem Cichym, ale kto zrozumiał coś z tego, co on pisał?

Wiry...

No to sobie głupi Kazio narobił. Oj, jak się zdziwił. Oj, jak bardzo. I ledwo z życiem uszedł.

Zarządzenie Pana na włościach.

Młodzi stali pod drzewem i słuchali co trybun w wiosce głosił.
Ja, z woli Cesarza, Murgrabia, Pan tej ziemi, etc, etc, zarządzam co następuje:
-         dzidy, miecza, noża, ani innej broni mieć nie będziesz, jako ja nie zezwolę
-         procy do ubijstwa wszelkiej gadziny nie użyjesz, poza zakonem cechu tropicieli
-         proc małych możesz mieć i ćwiczyć umiejętności wedle potrzeby, ale bacz byś komu szkody nie urządził
-         proc dużych możesz mieć i ćwiczyć umiejętności wedle potrzeby, ale starszyzna wioski wiedzą o owych procach mieć musi
-         jakbyś starszyzny wiadomości nie dał w dyby pójdziesz i srebrem płacić będziesz
-         jakbyś szkodę procą urządził, w loch pójdziesz i srebrem płacić będziesz
-         łodzi żadnej, ni czółna, ni tratwy bez zgody budować nie będziesz
-         każda łódź, czółno, tratwa, nawet dla uciech dziatek budowana, wypalony znak mieć musi
-         jakbyś znaku nie miał i łódź albo czółno albo tratwę przedał albo dał albo mienił albo nią wypłyną srebrem płacić będziesz
-         każden praw ma pachołków zawiadomić jakby inny proc dużą miał albo łódź bez znaku palonego miał a praw potrójnie będzie
 
Amen

 

Tłucze mi się po głowie fragment piosenki Grzegorza Ciechowskiego

"gdzie oni są
gdzie wszyscy moi przyjaciele
zabrakło ich"

Pomyśleliście, że opłakuję bana na piaskownicy? Pomyłka :)

Zastanawiam się, gdzie byli przyjaciele commandante, gdy strzelał na Siekierkach z nielegalnych FAC-ów, demonstrował przerobionego na longi Keseru etc. Dlaczego żaden z nich nie wziął go za oszewy, nie potrząsnął, nie zapytał: "co ty k...a robisz?!!!".

Prawo miasta, miasto bezprawia


Gwiazda szeryfa

Zabłysła gwiazda, szeryfa znak
W zaroślach szmer, to banda zbirów czai się tak
Źrenicą czarną patrzą w siebie lufy dwie
Papierowe miasto pali się!

Forum internetowe to takie społeczeństwo w pigułce. Ma swoje czarne, białe i szare charaktery, ma swoich przestępców i swoich szeryfów. Takimi szeryfami są moderatorzy. Na pewnym opiniotfurczym forum, tak prawie dwa lata temu, była taka ostra ekipa moderatorów, nazywana G3W - ostro i mocno trzymali ludzi krótko. Może i nieładnie, może i nie humanitarnie, ale wtedy nie było szans, by wisiały posty o łamaniu prawa - czy to oszukiwanie urzędu celnego, czy to posiadanie niezarejestrowanej broni pneumatycznej, czy to dziwne przeróbki wchodzące w przeróbki broni palnej.

Powered by Drupal - Design by artinet