Pokojowa tokarka, czyli full serwis wiatrówkowy w M-4

Dłubiąc od jakiegoś czasu przy wiatrówkach boleśnie odczuwałem brak odpowiedniego do wielu prac narzędzia, jakim jest tokarka.  Nie odpowiadały mi przy tym dostępne na rynku chińskie tokarki za ok 2000 zł - a na wydanie pięciu tysięcy na większy model albo przyzwoitą używkę chwilowo mnie nie stać.

Przypadkiem wypatrzyłem na Allegro coś, co stało się bazą mojej przyszłej tokarki.

Jak widać, tokareczka pomalutku nabiera kształtu. Na tę chwilę jej funkcjonalność jest ograniczona - króciutkie "łoże" i brak konika powodują, że można obrabiać tylko krótkie elementy, a wiercenie centralnych otworów, czy gwintowanie jeszcze nie wchodzi w rachubę.

Ale już nie muszę latać do tokarza, by przyciąć rurkę na kartusz, wytoczyć korek, czy obciążnik tłoka do wiatrówki. Zaletą tej samoróbki jest uchwyt z przelotem 40 mm i takież wrzeciono. Oznacza to, że mogę w nią wsadzić i obrabiać każdy element wiatrówki bez konieczności podpierania kłem.

Tokareczka już zaczyna zarabiać na siebie - zrobiłem na niej parę kartuszy, dorobiłem dociążnik tłoka i teflonową prowadnicę do Iżyka 61.

Ponieważ w szkole gdzie mam lokal toczy się obecnie remont, tokareczka wylądowała sobie w moim pokoju, gdzie całkiem fajnie się komponuje z wystrojem wnetrza :)

0
Average: 5 (4 votes)

Zabaw z tokarką ciąg dalszy

Planowanie tulejki od QB 79 w celu zwiększenia skoku iglicy zaworu.

Polerowanie portu lufy QB 79

Gradowanie rowków na oringi

 

 

Improwizowany na biegu konik

Improwizowany na biegu konik - widać ślad nawiertu fi 10 mm na styku z powierzchnią 20 mm płaskownika wkręconego w imak. Tym sposobem mam już możliwość wiercenia centrycznych otworów,  a i noże do wytaczania mogę sobie robić ze stalki fi 10 mm, mając pewność, że ostrze będzie idealnie w osi, jak stalkę splanuję do średnicy.

Tokareczka fajnie się

Tokareczka fajnie się wyrabia, przy obróbce zgrubnej bez problemu mogę zebrać po dwa milimetry na stronę - widoczne na fotce uskoki były robione na jeden przejazd - materiał wyjściowy: sześciokąt ze stali automatowej 27 mm. średnica zatoczenia w najgrubszym punkcie 22 mm. Pomalutku rodzi się regulator energii strzału do Crosmanów serii 22xx. Tutaj w wersji z wyjściem na dostawianą kolbę do 2240.

A tu korek do wersji bez kolby - jeszcze przed polerowaniem, ale już w wymiarach, z gwintem M10x1 w środku.

I wmontowany w system. Teraz trzeba jeszcze dotoczyć śrubę do regulacji z prowadnicą sprężyny bijaka.

Powered by Drupal - Design by artinet